Czy RaSIL zaprzestanie wydawania "Koziegorynku"? - RadzyńINFORadzyńINFO
banner

Czy RaSIL zaprzestanie wydawania „Koziegorynku”?

Latem 2007 roku ukazał się pierwszy numer kwartalnika kulturalnego Kozirynek. Jego tematem przewodnim był kompleks prowincji. Zespołowi redakcyjnemu do którego należeli Dariusz Magier, Adam Świć, Przemysław Krupski i Mariusz Bober udało się stworzyć coś niezwykle interesującego.

Jeszcze jesienią tego samego roku ukazał się drugi numer Koziegorynku. Wysoki poziom kwartalnika wzbudził zainteresowanie kręgów artystycznych. Kozirynek otrzymał wyróżnienie „Niestrudzony dla Kultury” przyznawane przez Stowarzyszenie Pisarzy Polskich. Czasopismem zainteresowało się Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, przyznając wsparcie finansowe, które było udzielane przez kilka następnych lat aż do 2010 roku, kiedy zmieniła się polityka ministerstwa dotycząca małych projektów kulturalnych, ale udzielona wcześniej pomoc pozwoliła jeszcze na wydanie w tym roku jednego numeru. W 2011 roku Kozirynek nie ukazał się.

Od 2012 r. dzięki wsparciu Starostwa powiatowego Radzyńskie Stowarzyszenie Inicjatyw Lokalnych mogło ponownie rozpocząć wydawanie czasopisma, tym razem już jako rocznika. Zmianie uległ też skład redakcji, miejsce Mariusza Bobera zajął poeta Paweł Zacharewicz. Jego tomik poezji „Tespih czas zaćmienia”, także wydany przez RaSIL, zdobył główną nagrodę w konkursie imienia Anny Kamieńskiej. Zmieniła się też szata graficzna czasopisma. Od samego początku jego istnienia wszystkie numery Koziegorynku ilustrowane są fotografiami RKF „Klatka”. Wiele wskazuje na to, że w tym roku czasopismo może się nie ukazać.

Pytany o komentarz w tej sprawie Józef Korulczyk, prezes RaSIL, potwierdza te informacje: w tym roku starostwo odmówiło dotacji na Kozirynek, natomiast na inne cele kulturalne realizowane przez RaSIL otrzymaliśmy najmniejsze środki z możliwych – pięciokrotnie mniej niż w roku ubiegłym. Również władze miasta nie wsparły naszego przedsięwzięcia, dwukrotnie odrzucając składany przez nas wniosek o dofinansowanie. Dotacje na kulturę w mieście wyniosły 17.000zł, natomiast na sport i turystykę prawie 380.000zł. Z technicznego punktu widzenia mamy możliwość wydania czasopisma w ciągu miesiąca, ale jeśli nie będzie w tym kierunku żadnego zainteresowania ze strony władz samorządowych, to nasze wysiłki pozbawione są sensu – mówi Józef Korulczyk. I dodaje: Kozirynek to najtańsza promocja miasta i powiatu, która warta jest kontynuowania. Ostatnio otrzymaliśmy propozycje wsparcia spoza Radzynia i zastanawiamy się nad jej przyjęciem. Przykro byłoby zaprzestać wydawania tak uznanego czasopisma, będącego przecież wspólnym dobrem wszystkich mieszkańców Radzynia, zwłaszcza gdyby miało do tego dojść w takich okolicznościach.

Zabawa w rytmie Zumby

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Uciekł przed policją… za szafę

Skomentuj