Kilka faktów z historii I LO - RadzyńINFORadzyńINFO
banner

Kilka faktów z historii I LO

Podczas sobotniego zjazdu absolwentów, dyrektor szkoły, Ewa Grodzka, przedstawiła jej historię.

-Szanowni Państwo! Na dzisiejszą uroczystość, powstała specjalnie księga absolwentów I Liceum Ogólnokształcącego w Radzyniu Podlaskim. Z ogromną radością przekazaliśmy ją Państwu. Dziękuję w tym miejscu autorowi księgi, Panu Robertowi Mazurkowi, który wykonał tytaniczną pracę. Przewertował szkolne archiwum. Odnalazł wszystko, co tylko mógł, aby ten materiał dla Państwa powstał. Dziękujemy bardzo.

-Z tej księgi możemy wyczytać proszę Państwa, że w ciągu 70 lat, czyli od pierwszego rocznika, który ukończył szkołę po wojnie 1945 roku, do 2015 roku, szkołę ukończyło 8577 absolwentów, a w tym roku, 2016, jeszcze 165. W tym czasie, w szkole pracowało 288 nauczycieli. Proszę Państwa, to jest wspaniała liczba. Na dzisiejszą uroczystość przybyło, z tego, co widziałam do godziny 17, przybyły 573 osoby, ale widzimy, że jest nas więcej. Najstarszy uczestnik zjazdu, kończył szkołę w 1954 roku, a dokładnie 3 Panów z tego roku, jest z nami. I są to Panowie: Edward Gil, Antoni Kot, Mieczysław Skrzymowski. A najmłodszą uczestniczką, jest Pani Klaudia Mielniczuk, która ukończyła szkołę w 2013 roku.

-Proszę Państwa, dzisiaj przyjechaliśmy naprawdę z całego świata. 11 osób przyjechało z za granicy, w tym z Australii, Kanady, ze Stanów Zjednoczonych, Irlandii, Niemiec, Francji. Czego można chcieć więcej proszę Państwa, jeżeli są wśród nas ludzie, którzy zadali sobie tyle trudu, żeby z końca świata, przyjechać do Radzynia, do miejsca, z którego się wywodzimy. Ale, zobaczcie jeszcze, najwięcej jest nas osób, mieszkających w Radzyniu, prawie 200 osób z Radzynia, kolejne sześćdziesiąt kilka z okolic Radzynia Podlaskiego, prawie 100 osób z Warszawy i okolic, 50 z Lublina, 13 z Białej Podlaskiej i jednocyfrowe już dane: z Siedlec, z Puław, lub z bliżej położonych miejscowości. To wszystko jest na slajdzie, to już nie będę Państwu podawać-

-Co dalej? jakie uczelnie ukończyliśmy proszę Państwa? Najwięcej wśród nas, jest absolwentów UMCS-u, ale bardzo dużo też Akademii Medycznej w Lublinie, obecnie Uniwersytet Medyczny. UMCS jest ponad 100 osób, a tutaj powiem, nie wszyscy Państwo pisali, więc dane są tylko takie orientacyjne. Akademia Medyczna w Lublinie, 40 osób, ale jeszcze 15, inne uniwersytety medyczne, w Łodzi, Warszawie, Poznaniu. Ponad 20 osób z Politechniki Warszawskiej, Uniwersytetu Warszawskiego, Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie. Są przedstawiciele SGH, SGGW, są osoby, które kończyły AWF-y w różnych miastach, a także osoby, które ukończyły uniwersytety za granicą, w Kolonii, Berlinie, Lyonie.

-Dzisiaj, okazuje się, że jest najwięcej wśród nas nauczycieli. Jakiż sentyment nauczycieli do szkoły. Prawie 100 osób, to nauczyciele i pedagodzy z pośród uczestników zjazdu.[…]. Ale bardzo duża grupa też lekarzy 33, farmaceutów 11, […], ekonomistów 19, przedstawiciele zawodów prawniczych: sędziowie, adwokaci, prokuratorzy i inni, 16 osób, księgowi, stomatolodzy, managerowie, informatycy.

Są wśród nas, są też ludzie utytułowani. Wśród na sproszę Państwa, jest dzisiaj 1 profesor doktor habilitowany nauk medycznych, Pan Andrzej Stepulak. Jest jeden doktor habilitowany, 12 doktorów, jest 22 dyrektorów, 8 kierowników, bądź naczelników, 8 prezesów, lub wiceprezesów zarządu.

-Szanowni Państwo. Najstarsi uczestnicy zjazdu, ukończyli szkołę w latach 50-tych. Kiedy pomyślałam sobie, o czym będziemy dzisiaj rozmawiać, to pomyślałam sobie, że krótkie podsumowanie z historii szkoły, od lat 50-tych, no muszę to powiedzieć. Najważniejsze rzeczy. Także spróbujmy wspomnieć szkołę z lat 50-tych.

W latach tych dyrektorami szkoły, byli: Pan Stanisław Karczmarzyk, Mieczysław Stagrowski i Jan Sekuła. Już wtedy, szkoła wyróżniała się wysokimi wynikami egzaminu dojrzałości, a podczas wizytacji, wypadała bardzo korzystnie. W latach tych powstał i bardzo energicznie działał szczep harcerski „Węzeł”, który dzisiaj również miał swój zlot i którego członkowie odsłonili tablicę poświęconą druhowi, Mieczysławowi Stagrowskiemu.

Przez 4 lata, dyrektorem szkoły był Pan profesor Rudolf Probst. To on  uzyskał od kurii biskupiej  hektar ziemi, tutaj przy ulicy Partyzantów 8 i w ciągu niespełna 4 lat, wybudował szkołę, w której do dzisiaj możemy uczyć się i pracować. Nasza szkoła została otwarta w czerwcu 1963 roku.

W roku 1963, dyrektorem szkoły został obecny dzisiaj, Pan profesor Mieczysław Sawicki. Szkoła w tych latach, została zakwalifikowana przez Kuratorium Oświaty do grupy tzw. szkół wiodących i dzięki temu uzyskano zgodę władz oświatowych, aby – w ramach eksperymentu lubelskiego – zrealizować program astronomii w planetarium w Chorzowie. Za Pana dyrektora Sawickiego, szkołę ukończyło 1512 absolwentów.

W latach 1975-82, dyrektorem szkoły był Pan prof. Tadeusz Pastuszak, który szczególną wagę  przykładał do jakości kształcenia. Szkoła odnosiła ogromne sukcesy dydaktyczne. Mogła poszczycić się finalistami i laureatami w konkursach przedmiotowych:  biologii, astronomii, języka polskiego. Z uczelni wyższych, pan dyrektor otrzymywał listy od rektorów, którzy gratulowali wyróżniających wyników egzaminacyjnych, jakie osiągali nasi absolwenci.

Lata 1982-92, to czas, kiedy szkołę prowadził Pan dyrektor Tadeusz Grzywaczewski, który za cel postawił sobie kontynuowanie osiągnięć liceum i dbanie o dobre imię szkoły. Jego pracy, przyświecało motto „Żeby zapalić, trzeba lont mieć”. Dokładnie tak. A to motto odzwierciedlało Pański zapał do pracy i zaangażowanie w sprawy szkoły. I co również zaowocowało licznymi osiągnięciami w konkursach przedmiotowych: języka polskiego, rosyjskiego, wiedzy o Polsce i świecie współczesnym oraz z biologii. Pan dyrektor Tadeusz Grzywaczewski, ma ponad 1000 absolwentów, 1127.

W latach 1992-96, dyrektorem szkoły, była Pani profesor Anna Szkutnik. Kiedy zorganizowała uroczystość 75-lecia szkoły, nasza szkoła otrzymała nowy sztandar, który towarzyszy nam we wszystkich wydarzeniach szkolnych i państwowych. Zauważcie Państwo, że był z nami także dzisiaj, podczas uroczystej Mszy Świętej w intencji absolwentów i kadry pedagogicznej. Liceum za czasów Anny Szkutnik, ukończyło 1618 absolwentów.

Kolejne lata, 1996-2002, to znowu szkoła pod przewodniczeniem Pana dyrektora Tadeusza Pastuszaka. Pan dyrektor ma kolejne sukcesy na swoim koncie. Nie tylko w latach, kiedy pełnił funkcję dyrektora. Liczba uczniów w szkole, osiągnęła wówczas maksimum w historii, 865 uczniów w 26 oddziałach, bez tej sali i bez tylu pracowni. Dyrektor wprowadził nauczanie języka angielskiego do szkoły. Z jego inicjatywy, powstały klasy autorskie, które odnosiły ogromne sukcesy dydaktyczne. Rozpoczęto współpracę międzynarodową z Francją, z liceum w  Bressuire. Skomputeryzowano szkołę, a w 2001 roku, został przeprowadzony kapitalny remont, odnowiona elewacja naszej szkoły, dlatego dzisiaj tak pięknie wygląda.. Pan dyrektor Pastuszak, łącznie, w ciągu swoich kadencji dyrektorskich, doczekał się 1998 absolwentów.

W roku 2002, dyrektorem szkoły, został Pan dyrektor Tadeusz Pietras, który ma rekord absolwentów. 2368 osób  ukończyło szkołę, kiedy dyrektorem był Pan Tadeusz Pietras, a szkoła odnosiła sukcesy. Utrzymywała bardzo wysoki poziom nauczania. Uczniowie szkoły byli laureatami i finalistami olimpiad: filozoficznych, fizycznych, astronomicznych, […].

Pan dyrektor dwukrotnie zorganizował również wielkie zjazdy absolwentów. Dla absolwentów z lat 1944-64, to było w 2004 roku, a następnie w 2005 dla roczników 1965 i 75. Wiem, że te zjazdy, Państwo również ogromnie, chętnie wspominają. Pan dyrektor nawiązał współpracę ze szkołą średnią na Ukrainie. W latach 2009-2012, w szkole został zorganizowany program edukacyjny ARCHIMEDES, współfinansowany z funduszy Unii Europejskiej[..]. W listopadzie 2011 roku, szkoła otrzymała w depozyt sztandar oddziału Związku Sybiraków w Białej Podlaskiej, a w 2012, w szkole powstały Szkolny Klub Historyczny im. Armii Krajowej  oraz szkolne koło Caritas.

W 2010 roku, miało miejsce wydarzenie, bez którego nie byłoby dzisiejszego zjazdu. To właśnie tu, w tym miejscu się znajdujemy, a gdzie? W nowo otwartej wówczas hali sportowej. I za to panie dyrektorze, bardzo dziękujemy. W 2011 roku, kiedy funkcję dyrektora sprawował Tadeusz Pietras, nasza szkoła przeszła tzw. całościową ewaluację wewnętrzną, czyli kontrolę szkoły. Z 17 badanych obszarów działalności szkoły, 13 razy uzyskaliśmy literkę „A”- najwyższy stopień spełnienia wymagania i 4 razy literkę „B”- co oznacza bardzo wysoki stopień spełnienia wymagania. Za aktywność w pracy dydaktycznej i wychowawczej, szkoła została również wyróżniona wówczas certyfikatami „szkoły dobrych praktyk” i „szkoły odkrywców talentów”.

Stoisko policyjne na pikniku rodzinnym

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Kucharze z ZSP szkolili się pod okiem mistrza

Liczba komentarzy 1

  1. ewunia
    16/06/2016

    To niedopuszczalne popełniać takie błędy w nazwisku Pana Druha Profesora STAGROWSKIEGO !!!!! ŻENADA !!!!! raz jest „Mieczysław Stajrowski „, potem „druhowi, Mieczysławowi Stawrowskiemu” co TEN autor nawypisywał ????
    ŻĄDAM NATYCHMIASTOWEJ POPRAWKI !!!!!! po prostu reszty nie chce się czytać !!!

Skomentuj