banner

Miasto, które fascynuje

Wczoraj, w czytelni Miejskiej Biblioteki Publicznej, w ramach Klubu Aktywnego Seniora, odbyło się spotkanie autorskie z dr Joanną Kowalik-Bylicką, autorką książki „Dobra ziemskie Radzyń. Historia majątku od XVIII do XX w.”

Wczorajszego gościa powitała pani Maria Ryndakdoktor Joanna Kowalik-Bylicka wydała publikację, którą chce dziś zaprezentować. Dzięki takim ludziom, obok innych piszących o naszym regionie historycznie, naukowo, pogłębiamy naszą wiedzę na temat naszego miasta i okolic.

Chciałabym opowiedzieć o historii majątku radzyńskiego– powiedziała na wstępie autorka – książka jest wynikiem mojej pracy nad doktoratem – to uzupełniony i poprawiony materiał. Pracę doktorską napisałam pod kierunkiem śp. pana profesora Albina Koprukowniaka. Książkę wydało Archiwum Państwowe w Lublinie. Podstawowa treść książki to historia majątku, od momentu jego powstania, czyli XVIII wiek do 1944, czyli likwidacji majątków ziemskich, w wyniku realizacji dekretu PKWN.

Nie tylko pałac

To także historia ludzi, którzy mieszkali w majątku radzyńskim, czyli w miejscowościach, które dzisiaj obejmują część powiatu radzyńskiego, czyli gminę miejską, część Gminy Borki, Czemierniki.  Główną siedzibą majątku był Radzyń, ale także Główne, Płudy (dawna królewszczyzna, należąca do króla), Branica, Niewęgłosz, część Licht, Wrzosowa, Zabiela, Wola Chomejowa, Wola Osowińska, późniejszy Zosin.

Idąc dalej, mamy wieś Białą, Białkę, Siedlanów, Ustrzesz, Lisiowólka, Bezwola. Twórcą tak rozległego majątku radzyńskiego był Stanisław Antoni Szczuka, współpracownik Jana III Sobieskiego. Te miejscowości nazywano później kluczem radzyńskim. Część królewska przechodzi w prywatne ręce – staje się własnością rodu Szczuków, a następnie ich dzieci – Kątskich, pierwotnych dziedziców.

IMG_20160426_154354
Odcisk najstarszej pieczęci Radzynia

Dr Joanna Kowalik-Bylicka przybliżyła sylwetki kolejnych właścicieli – Eustachego Potockiego(zm. 1768) i jego żony, Marianny. Ich syn, Kajetan zarządzał majątkiem w latach 1771-1779. W tym roku właścicielem zostaje Stanisław Kostka Potocki (do 1783 r.), następnie Jan Eryk.

Kto opisywał człowieka po śmierci,gdzie znajdował się „Oświatówek” i zabawy z Kościuszką

 Anna z Zamoyskich Sapieżyna, nazywana „ministrem finansów Hotelu Lambert”, wyznawała zasadę, że lepiej „dać wędkę, a nie rybę”. We wspomnieniach swojej podróży do Paryża, opisuje różne eksperymenty naukowe, które zaobserwowała u profesora w Dreźnie. Zainteresowała ją, jak naukowiec obserwował ciało ludzkie po egzekucji ścięcia głowy. Opisywała to ze szczegółami. Była właścicielką do 1823, następnie przekazała majątek córce (także Annie) jako wiano.

Z kolei „Oświatówek” to teren, gdzie dziś znajduje się SOSW. Teren od kapliczki Aniołów Stróżów aż do SP2. Nazwa ta pochodzi od nazwiska  Jana Oświata Kocha, byłego lekarza wojskowego. Otrzymał ten teren na budowę szpitala.

Lata 1823-34 to czas Anny z Sapiehów Czartoryskiej. Jej brat Leon opisuje ich wspólne, dziecięce zabawy z… Kościuszką. Kościuszko dawał im szablę i oni mogli się nią bawić, albo wskakiwali na niego oboje z siostrą ze stołu. 

Majątek w styczniu 1834 zostaje kupiony przez Korwin-Szlubowskich – małżeństwo Antoniego i Kunegundy. Powstaje wtedy Marynin (od córki Marianny) i Kostunin (od córki Konstancji, obecnie Główne). Radzyń został później własnością Stanisława Szlubowskiego. Ostatnimi właścicielami byli Bronisław (zm. w 1939 w Warszawie, pochowany w podziemiach Kościoła Św. Krzyża) i Zofia Szlubowscy (zm. w 1961, pochowana w Krakowie).

Wspierali Dom św. Józefa – radzyński sierociniec przy parafii św. Trójcy w okresie międzywojennym. Zofia dla swoich chrześniaków sadziła drzewa w parku, ze służbą modliła się przy figurce Matki Bożej na tzw. Guberni. Codziennie jeździła powozem do kościoła, ale gdy jechał nim ksiądz z Najświętszym Sakramentem, zawsze szła za nim  pieszo.

Szlubowscy w 1920 przekazują pałac na rzecz Skarbu Państwa.

Koniec spotkania był okazją do wspomnień słuchaczy na temat dawnych mieszkańców Radzynia, m. in.  kierującej ochronką panią Wojciechowską.

 

Jakub Hapka

Na portalu od jesieni 2012 r. Najpierw jako felietonista, od maja 2015 redaktor naczelny. Absolwent polonistyki UMCS. Fan futbolu.

Radzyń to nie tylko pałac Potockich!

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Niecodzienna lekcja wychowawcza

Skomentuj