banner

Michał Musiatowicz o swojej najnowszej płycie

We współpracy z Radzyńskim Stowarzyszeniem Inicjatyw Lokalnych mamy przyjemność przedstawić Państwu płytę Michała Musiatowicza. O krążku „Breaking Glass” opowiada sam twórca.

To płyta ze świetnymi muzykami, którzy naprawdę grali z wielkimi na polskiej scenie, co przełożyło się na to, że mogłem obok nich pokazać maksimum swoich możliwości. To oni pomogli mi wykrzesać to, co najlepsze.

Każdy na płycie znajdzie coś dla siebie, bo kawałki są absolutnie różne. Muzyka jest budowana na moich osobistych przeżyciach, emocjach, życiu. Niczego i nikogo nie słuchałem tworząc tą płytę, czy gdy ją nagrywałem. Słychać inspirację które są jakby naturalne, ale to płyta gdzie przede wszystkim jestem Ja, jest mój ENGL Powerball, moje gitary – Fender i Peavey, jest wszystko to co tworzy płytę Breaking Glass – początek mojego osobistego stylu i sposobu wyrażania emocji poprzez granie.

***

Pierwszą recenzję zamieścił na fb Janusz Wlizło:

Od środy jestem jednym z pierwszych na świecie szczęśliwych posiadaczy PIERWSZEJ SOLOWEJ PŁYTY młodego mega zdolnego radzynianina – gitarzysty MICHAŁA MUSIATOWICZA. Kibicowałem mu od kilku lat, obserwując w jakim ekspresowym tempie się rozwija jego talent.

Gdy w środę dowiedziałem się, że płyta już jest, pomimo tego, że było już przed godz. 23-sią napisałem, umówiłem się i pojechałem do Michała po nią  Przyznam, że byłem strasznie podekscytowany. Bardzo mnie ucieszyło to, że w końcu udało się Michałowi zebrać swojej pomysły i zrealizować marzenie, a dodatkową niespodzianką okazał się dziewiąty utwór na płycie, który zatytułował Conception  – inspirowany naszym spotkaniem sprzed dwóch laty i moją grą Conceptus Masters 

Ale ja cały czas nie mogłem się doczekać, by usłyszeć płytę. Obawiałem się też, czy jak na tak młodego muzyka nie będzie na niej zbyt wiele popisów, a zbyt mało dobrej muzyki do posłuchania … Gdy wyszedłem z domu Musiatowiczów i od razu włączyłem płytę w samochodzie … oniemiałem !!! Mega dynamit, świetne brzmienie i przede wszystkim niezwykła energia. Ciary na całym ciele, łzy w oczach … każdy kolejny utwór jeszcze bardziej wbijał mnie w fotel …

Słuchając płyty nie mogłem się oprzeć wrażeniu kompletności każdego utworu, nadziwić przemyślanym i zamkniętym świetnym pomysłom tak młodego artysty. Wg mnie jest to materiał do którego najlepsi wokaliści z silnymi głosami ze światowej sceny mogliby nagrać gotowe hity… niosące energię i kipiące emocjami. To nie są żadne kowery – to autorskie kompozycje Michała – jego oryginalne pomysły i wykonanie. Nagrane profesjonalnie i naprawdę na bardzo dobrym poziomie technicznym. Co bardzo mi się też podobało, płyta nie jest jednostajna, monotonna. Zmienność tempa i brzmienia przeplatana utworami dynamicznymi, rockowymi i balladowymi niemal, dodaje jej atutów. Świetna okładka z pomysłem dopełnia całość 

My przypominamy nasz wywiad z Michałem z 2015, kiedy rozmawiał z Katarzyną Komoń:

Jakub Hapka

Na portalu od jesieni 2012 r. Najpierw jako felietonista, od maja 2015 redaktor naczelny. Absolwent polonistyki UMCS. Fan futbolu.

XXI Jesienny Konkurs Recytatorski

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Góry uczą cierpliwości i dystansu – spotkanie z Piotrem Pustelnikiem w MBP

Skomentuj