Pomóż!

Dziś, w restauracji Manhatan o godz. 20.00 odbędzie się pierwszy koncert dla Renaty – zagra zespół Frames. Wciąż apelujemy o pomoc dla młodej mamy, którą czeka długa walka o zdrowie. Możesz pomóć na różne sposoby – wysyłając przelew, biorąc udział w licznych aukcjach internetowych, odwiedzając fb profil „Ratujemy Renię Tarnowską”.

Jak informuje jej mąż, Paweł:

Moja Renia jest w domu. Powoli nabiera sił, z dnia na dzień wydaje się że jest lepiej, chociaż bywają dni lepsze i gorsze. Jednak wierzę w to, że wszystko zaczyna się powoli układać.

Chciałbym Wam bardzo podziękować za wszystko co robicie, za piękne słowa, za wszelkie wpłaty, za udostępnianie swoich przeróżnych rzeczy na aukcjach, za czynne w nich uczestnictwo. To wszystko naprawdę bardzo a to bardzo podbudowuje nas w tym trudnym czasie. Niesamowity jest odzew, zarówno całego naszego Radzynia jak i okolic, w tym z zagranicy. Naprawdę macie dobre serca. Dziękuję.

Zbieramy nadal fundusze na leczenie Reni. Pierwszym etapem była operacja, drugim zaś protonoterapia. Jak wiecie z doniesień mediów, problem jest z protonami w Polsce (głosy były takie: nie leczą, brak refundacji, leczenie odbywa się z okrojonym zakresie, wybrane przypadki itd). Zbierając informacje na ten temat (w tym od osób leczących się protonami poza granicami kraju) uzyskałem informacje, że w Polsce nie było to dla nich możliwe. Mimo wszystko, mając w ręku wynik histopatologii (Gwiaździak Rozlany II stopnia) pojechałem z Renia w piątek 13 kwietnia do Centrum Onkologii w Krakowie na konsultację onkologiczną, gdzie ku memu zaskoczeniu okazało się że Renia wstępnie, ale ZAKWALIFIKOWAŁA SIĘ NA PROTONOTERAPIĘ w Polsce – Bronowice. Wyjazd szybko, bo w miniony czwartek 19 kwietnia b.r. Leczenie będzie trwało 8 tygodni. Mam nadzieję, że badania wstępne nie wykluczą jej z tej terapii, bo byłoby naprawdę ciężko.

Protonoterapia to nie koniec walki z nowotworem, bo zniszczenie guza (operacja a potem protony) nie wyleczą z nowotworu. Każdy guz odrasta, stopień złośliwości (a jest ich cztery) uzależnia szybkość jego odrostu – wznowy. W Reni przypadku, jak już wspomniałem, jest to drugi stopień, jednak guz ten dalej zajmuje dużą część półkuli głowy. Przed nami równie ciężki czas, ponieważ nie ma złotego środka na nowotwór. Oprócz wspomnianej terapii protonowej przed nami: lekarze, odpowiednie diety, suplementy, witaminy, konsultacje w różnych klinikach, wyjazdy, terapie, w tym terapie komórek macierzystych, oczyszczanie organizmu, detoksykacje, walka z pasożytami itd itd.

Prośba o pomoc dla Renaty

Jakub Hapka

Na portalu od jesieni 2012 r. Najpierw jako felietonista, od maja 2015 redaktor naczelny. Absolwent polonistyki UMCS. Fan futbolu.

CHODZĘ z SERcEM w czwartki

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Zwycięscy w Chełmie!

Skomentuj