banner

Przemówienia laureatów konkursu “Promujemy najlepszych” i „Bakałarza Radzyńskiego”

Przedstawiamy przemówienia laureatów konkursu “Promujemy najlepszych”,którzy otrzymali statuetki “Niedźwiadka”.

W kategorii “Najlepszy przedsiębiorca” – Mateusz Skowron

Jest mi bardzo miło odebrać taką nagrodę, jest to nagroda dla mnie o  bardzo ważna. Zrobię może taką ankietę „ile osób słyszało o firmie Plantwear” Może jest mało popularna w regionie, ale jeśli chodzi o skale kraju czy świata – produkujemy  rzeczy jak okulary czy wiele innych produktów które naprawdę sprzedajemy w tysiącach, choć kiedyś to były pojedyncze sztuki, które sam produkowałem, jeszcze półtora roku temu  to były  dwie – trzy osoby z którymi współpracowałem. Teraz natomiast jest to zespół ponad 60 osób, którzy tak naprawdę pracują dniami i nocami, dlatego dziękuję także im, bo ludzie tak nietypowy produkt potrafią wybrać. Ta nagroda mam nadzieje będzie dla mnie bodźcem, gdzie będę mógł się w przyszłości starać wykazać, w czymś pomóc i mam nadzieje że do jakiejś współpracy w przyszłości dojdzie, bo bardzo staram się pomagać lokalnym działaniom, tj. miedzy innymi klub tenisa stołowego,
który prywatnie wspieram.

W kategorii “Najlepszy samorządowiec” – Piotr Bosko

Chciałbym podziękować moim najbliższym, rodzinie która wspierała mnie zawsze, przez tyle lat pełnienia tej funkcji. Chciałbym podziękować wszystkim tym, którzy  współpracowali ze mną przez tą czwartą już kadencję. Dziękuję wszystkim sołtysom,  wójtom, byłemu i obecnemu. Dziękuję tym, który darzyli mnie zaufaniem – mieszkańcom,  tym, którzy pracowali w samorządzie ze mną,   Jest to zobowiązujące wyróżnienie do dalszej pracy na rzecz społeczności gminnej i swojej miejscowości. 

W kategorii “Najlepsza inicjatywa kulturalna –  najlepszy kreator kultury” – Jakub Hapka (odsyłamy na fb profil)

Kapituła konkursu “Bakałarz radzyński”za najlepsze publikacje historyczne, mające charakter naukowy i dotyczące ziemi radzyńskiej. nagrodziła:

Miejsce III: Artur Górak oraz Krzysztof Latawiec za artykuł: “Administracja rosyjska powiatu radzyńskiego (1867 – 1918)” z tomu “Ziemia radzyńska 1864 -1918″

Jeden z autorów artykułu,  dr hab Artur Górak powiedział: Dziękujemy za nagrodę, ale chciałbym też jury pogratulować, że ktoś oprócz nas przeczytał te nudziarstwo. Dawno postanowiliśmy się zajmować takimi rzeczami, w których nie będzie żadnej  konkurencji. Codzienna, pasjonująca praca urzędników tak nas motywuje, napawa energią, fascynuje, że „wyjadamy” wszystko, a mówiąc szczerze artykuł jest niezbyt udaną próbą napisania odwróconego podręcznika administracji, czyli nie z punktu widzenia tych, co zazwyczaj administrację  studiują-  od góry do dołu(którego się nie opisuje), tylko opisania tego z punktu widzenia petenta, który musi załatwić różne sprawy. A więc jacy są urzędnicy, do których powinien się zwrócić? Czyli ci „najniżsi”, jacy byli w drugiej połowie XIX wieku, która wydaje się taka archaiczna? Okazuje się, że wtedy na terenie powiatu radzyńskiego było ich dużo, była to określona grupa społeczna. Nie mogłem się powstrzymać, by też  nie zamieścić tam wykazu stowarzyszeń, których było też bardzo dużo – zresztą różnorodnych. Co prawda, we wszystkich były te same osoby, a więc do dziś nic się nie zmieniło.  Jeszcze raz dziękuję, jestem wzruszony i zaskoczony.

Miejsce II: Andrzejowi Szabaciukowi, za pracę: “Konwersja byłych unitów na katolicyzm”, z tomu: “Ziemia radzyńska 1864 – 1918”

Dziękuję Państwu bardzo za nagrodę. To dla mnie wyjątkowa nagroda, gdyż od lat  staram się lansować historię unitów, także unitów naszego regionu,  nie tylko w  Lublinie, ale   też na konferencjach międzynarodowych. To temat pasjonujący, mamy się czym szczycić, jest to wyjątkowa historia. Radzyń i okolice to był teren najbardziej dotknięty przez prześladowania, warto o tym pamiętać. Dziesiątki osób były zesłane w głąb Rosji i nie wróciło po tych zesłaniach. Były to bardzo często bohaterskie postawy osób, które były gotowe wyrzec się wszystkiego, by  trwać przy swojej wierze i swoich przekonaniach. 
Radzyń  i ziemia radzyńska jest mi bliska, bo mój dziadzio był członkiem radzyńskiego WiN-u, był  przetrzymywany w więzieniu w Radzyniu, potem trafił na zamek lubelski. Zawsze, gdy  jestem na spotkaniach czy konferencjach,  czuje się jak u siebie w domu, mimo że Międzyrzec rywalizuje z Radzyniem. Tak zawsze w historii było, miejscowi politycy zawsze chcieli, by tam była siedziba powiatu.

Powiem szczerze,  że  ja jestem sercem radzyniakiem,  bo dla mnie całe południowe Podlasie to jest jedna wielka mała ojczyzna. Dziękuję za nagrodę i mam nadzieję, że to zmotywuje mnie do dalszej pracy na rzecz opisywania historii tego regionu. 

Miejsce I: dr Joanna Kowalik-Bylicka za książkę: “Dobra ziemskie Radzyń. Historia majątku od XVIII do XX w.”

Serdecznie dziękuję państwu. Dziękuję kapitule za miłe słowa i za nagrodę, to wyróżnienie. Historia powstania tej pracy, ilość osób, którym chciałabym podziękować jest bardzo długa, więc dzisiaj  chciałbym ograniczyć się do osób, dzięki którym historia ta znalazła swój finał.

Serdecznie dziękuję mojemu kierownikowi, obecnie dyrektorowi, p. Dariuszowi Magierowi. W specjalnym „ps” powinno się znaleźć podziękowanie za cierpliwość w czekaniu na moje teksty. Dziękuję naczelnej Dyrekcji Archiwów Państwowych, która wydała pracę. Dziękuję mojemu dyrektorowi Archiwum Państwowemu w Lublinie, Piotrowi Dymmelowi.

Tomasz Młynarczyk, czyli kronikarz „radzyńskości”

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Wpadł z amfetaminą

Skomentuj