banner

Radni za powrotem Archiwum do pałacu

Podczas nadzwyczajnej sesji Rady Miasta, 7 listopada radni –  stosunkiem 10 głosów „za”, 2 „przeciw” i 1 wstrzymującego się  zdecydowali o powrocie siedziby radzyńskiego oddziału Archiwum Państwowego do wschodniego skrzydła pałacu Potockich. Czynsz ma utrzymać korpus główny. 

-Cieszę się, że  Archiwum Państwowe wraca do radzyńskiego  pałacu, bo tam jest jego miejsce-powiedział na wstępie radny Robert Mazurek. Zapytał: jakie konkretne pomieszczenia zajmie archiwum.

-Czy sala konferencyjna w skrzydle wschodnim będzie zajmowana przez archiwum? Poruszył też kwestię  Szkoły Muzycznej. – Czy kończy się dzierżawa lokalu dla PSM i czy przez uchwałę ją przedłużamy? Czy szkoła chce dodatkowe pomieszczenia? – pytał radny.

Czy została już podpisana jakakolwiek, przedwstępna umowa z AP? – pytała radna Bożena Lecyk. – Czy w związku z potrzebą dostosowania pomieszczeń, kto poniesie koszty z tym związane? Czy będzie to dyrektor Archiwum Państwowego, czy koszty remontu/ dostosowania będą po stronie miasta? Pytał także o wysokość kosztów.

Archiwum zajmie powierzchnię pawilonu południowego skrzydła wschodniego, aż do wieży, razem z salą konferencyjną – odpowiedział burmistrz, Jerzy Rębek. – Takie są plany.

Sala konferencyjna będzie w przyszłości magazynem dla zbiorów – zapowiedział włodarz miasta. – Pawilon będzie stanowił zaplecze dla zespołu, pracującego w archiwum.

W przyszłym roku kończy się umowa dzierżawy z PSM

-Chcemy również zastosować podobny tryb w przypadku dzierżawy na okres 30 lat. Dodatkowe pomieszczenia to te, które zajmowała Miejska Biblioteka Publiczna. Pan dyrektor chce przejąć te pomieszczenia. 

Archiwum Państwowe ma zajmować powierzchnię 769 metrów kwadratowych, natomiast PSM – 805 metrów kw.

Koszty przekształcenia poniesie Archiwum – wyjaśnił Rębek.

Burmistrz zabiega o to, aby zostały wykonane prace rewitalizacyjne na fragmencie skrzydła, które będzie zajmowało. – Uchwała musi być przekazana do AP w Lublinie i do Naczelnego Dyrektora Archiwów Państwowych w Warszawie, jest już opracowany harmonogram wydatków, związanych z zaadaptowaniem tego fragmentu skrzydła wschodniego, jak również prac związanych z rewitalizacją. Te wydatki mają być zabezpieczone w budżecie państwa. 

Rębek poinformował także o  zgodzie Ministerstwa Kultury na wynajem/wydzierżawienie od miasta tego pomieszczenia.

Mam nadzieję, że to skrzydło wschodnie do bramy będzie odrestaurowane w krótkim okresie. Zabezpieczone środki z budżetu państwa zostaną uruchomione w roku przyszłym. – zadeklarował burmistrz.

Podobne środki mają być zabezpieczone dla Szkoły Muzycznej (dostosowanie pomieszczeń skrzydła zachodniego) – tego dotyczyć będą rozmowy burmistrz i dyrektora PSM z dyrektorem Departamentu Kształcenia Artystycznego w Min. Kultury.

-Wszystkie koszty, które zostaną poniesione na odnowienie zabytku zostaną zaliczone na poczet czynszu.

Wszyscy dążymy do tego, żeby ten obiekt odzyskał dawną świetność i byśmy mieli już niebawem dobrego płatnika czynszu. To pozwoli nam na utrzymanie korpusu głównego, jeśli zostanie już odrestaurowany.  Jest to dla nas ogromna szansa – podsumował Rębek.

Czy tą uchwałę opiniowała jakąś komisja? –  pytał radny, Marek Zawada. – Sprawa jest rzeczywiście ważna i poważna. Przekazuje pan bardzo ważne informacje w kontekście funkcjonowania pałacu, czyli także finansów miasta. Wygląda to tak, jakbyśmy odnawiali pałac z własnych pieniędzy. Mam duże wątpliwości co do trybu i pośpiechu. Stawia się nas przed faktem, że jutro musi być już uchwała.

Radny Mazurek nie zgodził się z przedmówcą. – Tu nie ma nad czym dyskutować, trzeba się cieszyć, że Archiwum Państwowe chce wrócić do pałacu. Z faktu, że czynsz zostanie zaliczony w poczet remontu też należy się cieszyć – pałac nie będzie stał pusty. Zostanie odnowiony, będzie coś się działo w tym skrzydle. I to nie jest tak, że jesteśmy zaskakiwani – o tym, że AP wraca mówiono bardzo dawno. 

-Ta procedura, która się odbywa, jest zgodna z prawem – zapewnił burmistrz. – Tu nie ma żadnego zaskoczenia, mówimy o tym od 3 lat, przynajmniej od 2 lipca 2015 r. Sednem sprawy jest to, by przywrócić do świetności pałac. W pierwszej kolejności korpus główny – będziemy zabiegali o środki finansowe na ten cel. 

Dodatkowe 200 metrów skrzydła zachodniego zostanie wydzierżawione Szkole Muzycznej. – Powrót archiwum należy traktować w kategoriach sukcesu.– stwierdził Rębek. – To ma być centrum kultury i nauki. 

-Czy była ustalana, znana jest wysokość czynszu, która będzie wpisana do umowy? – pytał radny Jakub Jakubowski. – Skalę tego obiektu i jego urodę należałoby wykorzystać do jeszcze większego przyciągnięcia mieszkańców i turystów. Archiwum takiego ruchu,którego nasze miasto i gospodarka mogłoby oczekiwać, na pewno nie będzie generować. 

– To są nasze różne, bardzo skrajne spojrzenia na sprawy społeczne – odniósł się do wypowiedzi poprzednika burmistrz, podając przykład. – Jeśli mielibyśmy sprzedać w centrum miasta obiekt o powierzchni 600 metrów – łącznie,  jako wielkopowierzchniowy, moglibyśmy za to uzyskać kwotę 2 mln zł. Natomiast, jeśli byśmy podzielili ten obiekt, 600-metrowy na lokale 50-metrowe – to wzięlibyśmy za taki lokal około 400 tysięcy. To są takie niuanse.

-Czynsz w pałacu został ustalony jeszcze za mojego poprzednika – przypomniał Rębek. – Jest tam zapis o wzroście stawek o wskaźnik inflacji. Uważam to za rzecz absolutnie słuszną. 

Podał, że stawka za metr kwadratowy wynajętego pomieszczenia dla PSM wynosi 12,50 zł. – Te zasady będą utrzymane. Takie są reguły handlu, nie znajdziemy najemcę na tak wielkie powierzchnie, którzy płaciliby po 30-50 zł za metr kw.- zakończył.

 

 

Jakub Hapka

Na portalu od jesieni 2012 r. Najpierw jako felietonista, od maja 2015 redaktor naczelny. Absolwent polonistyki UMCS. Fan futbolu.

Spotkanie z Pustelnikiem. Piotrem Pustelnikiem.

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Niepodległość mimo wszystko

Liczba komentarzy 1

  1. szaniec
    16/11/2017

    AP w pałacu to dobry pomysł, ale kwota wynajęcia bardzo niska, a wszystkie koszty remontu poniesione przez AP odliczone od czynszu to bardzo dobry żart. Pan burmistrz i radni mają oczywiście pełne prawo podpisywać umowy (nawet te długoterminowe) i nie musi tego opiniować żadna komisja, choćby była komisją europejską. Z drugiej strony wcale nie jest tak, że należy się cieszyć i akceptować każdą propozycję. Przypomina mi się argumentacja medialna UD, SLD i innych różowo-czerwonych, że Polska jest brzydką panną i powinna cieszyć się, że zachód chce inwestować w Polsce i choćby dostawali wszystko za darmo to należy się cieszyć, bo z małpiarni zrobią cywilizację. Bez przesady, szanujmy się. Czynsz w kwocie 12,5 netto ( teraz jest netto, brutto ? minus podatek?) byłby akceptowalny w sytuacji pokrycia kosztów remontu przez AP bez zwrotów w czynszu. Rozumiem, że 30-50 zł / m2 to dużo i tutaj zgoda, ale między 12,5 zł a 30zł jest duża przestrzeń ( już nie mówiąc o absurdalnej relacji: jeśli remont – zwrot kosztów z czynszu) i każda złotówka miesięcznie więcej za m2 to w skali 30 lat – 275 400 PLN. Spora sumka prawda? A to tylko 1zł/m2 miesięcznie więcej. Obecne warunki absolutnie są nie do zaakceptowania dla miasta, natomiast są dużym prezentem dla AP. Pytanie tylko czy stać miasto na kosztowne prezenty?

    Odniosę się jeszcze do planów zagospodarowania korpusu głównego. Studio nagrań, fotografia, aktywni seniorzy, kawiarnia – wszystkie pomysły godne uznania i do zrealizowania, ale nie w reprezentacyjnym korpusie głównym XVIII zabytkowego pałacu znajdującego się w mieście o 550 letniej udokumentowanej historii. Nie strzela się z armat do much. Jak się słowo „perła” odmienia przez wszystkie przypadki to warto ją pokazać wpisaną w historię miasta i regionu. Świetnie, że został napisany duży projekt na rewitalizację pałacu, ale należy zmienić sposób zagospodarowania. W warunkach składania projektu dopuszczalne są zmiany i należy z nich skorzystać, póki jest czas.

Skomentuj