banner

Koniec nawierzchni utwardzonej, czyli stan ul. Powstania Styczniowego

Czas wiosennych roztopów to moment prawdy dla nawierzchni na miejskich ulicach. Jest to wyjątkowo widoczne tam, gdzie do tej pory brakuje utwardzenia. Przykładem  takiego stanu rzeczy jest ul. Powstania Styczniowego.

Nazwana na cześć niepodległościowego zrywu, ul. Powstania Styczniowego zaczyna się od ul. Sitkowskiego, poprzez skrzyżowanie z ul. Wisznicką, czyli drogą nr 63, i prowadzi aż do Marynina. O ile odcinek położony pomiędzy ul. Sitkowskiego a Wisznicką jest pokryty asfaltem, dalej jest coraz gorzej.

Wystarczy zjechać z drogi nr 63 i skręcić w Powstania Styczniowego, by po ok. 100 metrach ujrzeć znak zapowiadający, co nas czeka.

Zmierzając dalej, w stronę Marynina, doświadczymy wątpliwych „uroków” braku utwardzonej nawierzchni w postaci dołków i błota.

Mieszkańcy ulicy, poruszający się różnego rodzaju środkami lokomocji, muszą żyć z tyn stanem rzeczy na co dzień. Użytkowanie takiej nawierzchni prowadzi do jej dalszej eksploatacji i pogarszania się problemów. Warto zauważyć, że na tym odcinku brakuje także chodników.

Jak widać, ul. Powstania Styczniowego jest kandydatem do poważnych inwestycji. Jest to niejedyny tego typu przypadek w naszym mieście. Wkrótce podejmiemy ten temat na przykładzie kolejnej ulicy…

Kolejne medale dla Radzynia!

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Nie wyrzucaj jedzenia po Świętach – podziel się z innymi!

Skomentuj