Weź udział w Rajdzie Pamięci Harcerzy Radzyńskich - RadzyńINFORadzyńINFO
banner

Weź udział w Rajdzie Pamięci Harcerzy Radzyńskich

Już po raz szesnasty Oddział PTTK w Radzyniu Podlaskim organizuje Rajd Pamięci Harcerzy Radzyńskich im. Kazimierza Odrzygoździa.

Współorganizatorami imprezy są: Światowy Związek Żołnierzy AK O/Radzyń Podlaski oraz Zespól Szkół w Białej, natomiast finansowego wsparcia przedsięwzięciu udzielili: Urząd Marszałkowski w Lublinie, Urząd Gminy i Urząd Miasta w Radzyniu Podlaskim.

Rajd odbędzie się w dniach 16-17 września 2016 r., na trasie Radzyń Podlaski – Sitno – Biała – Radzyń Podlaski. Głównym jego celem będzie uczczenie pamięci bohaterskich harcerzy z 1940 r., a także uczczenie pamięci nauczyciela, turysty i harcerza Kazimierza Odrzygoździa.

Przed rozpoczęciem imprezy delegacja młodzieży radzyńskich szkół uda się na cmentarz parafialny, gdzie złoży wiązanki na grobach Ś.P. Kazimierza Odrzygoździa i harcerzy radzyńskich z 1940 r. Następnie, w lesie koło wsi Sitno, pod symboliczną mogiłą poległych w tym miejscu harcerzy, odprawiona zostanie polowa Msza św. Po niej przewidziany jest turystyczny marsz na orientację, rozgrywany w trzech kategoriach wiekowych – szkoły podstawowe, gimnazja oraz szkoły ponadgimnazjalne. Meta rajdu została zlokalizowana w Szkole Podstawowej w Woli Chomejowej.

Sobota upłynie rajdowiczom pod znakiem drugiego etap turystycznego marszu na orientację. Po jego zakończeniu odbędzie się oficjalne podsumowanie imprezy połączone z nagrodzeniem wyróżniających się uczestników w marszach na orientację i konkursach przeprowadzonych podczas rajdu. Powrót do Radzynia zaplanowany jest na godzinę 14.30.

Zgłoszenia na rajd przyjmowane są telefoniczne do 13 września 2016 r. (wtorek) pod numerem tel. (83) 413-15-25 lub 608-127-534 (wystarczy podać ilość uczestników).

rajd_logo

Bohaterowie w harcerskich mundurach

O leśnych pomnikach, upamiętniających wydarzenia z lat 1939-45 można wiele przeczytać w przewodnikach, prowadzą do nich szlaki turystyczne, nie omijają ich trasy rajdów. Przypominają nam o wydarzeniach tragicznych, które nigdy nie powinny zatrzeć się w naszej pamięci.

Właśnie takie miejsce znajduje się w odległym o 5 km od Radzynia lesie wsi Sitno. W sąsiedztwie tzw. szosy kockiej (Radzyń-Lublin) znajduje się otoczona niskim płotkiem mogiła o powierzchni kilkunastu metrów kwadratowych. Jest to miejsce gdzie bohaterską śmierć poniosła grupa radzyńskich harcerzy i ich opiekun hm. Michał Stefan Lisowski. Od tamtych wydarzeń minęło już ponad 70 lat.

Po klęsce wrześniowej drużyna starszych harcerzy z Radzynia Podlaskiego, pod komendą harcmistrza Michała Stefana Lisowskiego, zorganizowała się do działania w podziemiu już w jesieni 1939 roku. W tej grupie znalazł się konfident gestapo niejaki Czachowski, uczeń gimnazjum radzyńskiego, mieszkający na stacji kolejowej Bedlno (dziś stacja kolejowa Radzyń Podlaski). Wydał on kolegów w ręce gestapo, które w czerwcu 1940 r. aresztowało Lisowskiego i grupę harcerzy z Radzynia i okolic oraz z Łukowa. Jeden z harcerzy, drużynowy Makosz w czasie aresztowania kolegów schronił się właśnie u Czachowskiego. Ten sprowadził gestapo i Makosz również dostał się w ręce Niemców. Po kilkunastu dniach cała grupa została rozstrzelana w lesie wsi Sitno, a mogiła zrównana z ziemią.

Nazwiska ofiar zostały jednak ustalone. Wydostał je z kartoteki gestapo, ryzykując życie w przypadku odkrycia tego przez Niemców, polski policjant powołany (wraz z całą tzw. granatową policją) do służby. Nazwiska zamordowanych zakopał w butelce, a po wyzwoleniu zawiadomił PCK, niektóre rodziny oraz hufcowego harcerzy, udzielając zarazem informacji o przebiegu egzekucji, był bowiem wyznaczony do eskortowania skazanych.

Ów policjant nie znał osób jakie eskortowano, ani nie wiedział, że są oni wiezieni na rozstrzelanie. Nie przypuszczano, że jadą na śmierć, była to pierwsza egzekucja. Wydawało się, że samochód kieruje się do Łukowa. Buda ciężarówki była szczelnie zasłonięta. W momencie gdy samochód skręcił w stronę Kocka, na drogę wówczas drugorzędną, eskortujący domyślił się, że będzie to egzekucja. Po przybyciu na miejsce Niemcy polecili policjantowi pozostać w samochodzie, sami zaś wyprowadzili skazanych do wykopanego w pobliżu dołu. Jako pierwszy został rozstrzelany hm. Michał Stefan Lisowski.

Na skutek otrzymanej informacji rodziny otoczyły miejsce opieką, a komenda hufca harcerskiego porozumiała się z pełnomocnikiem PCK, dr Stanisławem Gruszeckim w sprawie ekshumacji.

Policjant, który dostarczył informacji, został przez były Urząd Bezpieczeństwa aresztowany i przetrzymany przez kilka miesięcy w więzieniu w Białej Podlaskiej jako podejrzany o wysługiwanie się Niemcom na szkodę narodu polskiego. Wobec braku jakichkolwiek konkretnych zarzutów i wobec szczególnie przychylnej opinii społeczeństwa o jego postawie w czasie okupacji został wyrokiem sądu uwolniony.

Jesienią 1946 r. dokonano ekshumacji zamordowanych. Zawiadomiono rodziny i przy manifestacyjnym udziale społeczeństwa, w obecności władz partii (PPR) i administracji państwowej, Komendy Chorągwi Lubelskiej Harcerstwa, przeniesiono zwłoki na cmentarz parafialny w Radzyniu Podlaskim, a miejsce stracenia oznaczono i otoczono opieką.

fot2

„Zoomiki” w Lublinie

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Tydzień Sportu w Radzyniu

Skomentuj