banner

Zbigniew Smółko wypełnia kwestionariusz Prousta

Absolwent prawa i historii.Dziennikarz „Wspólnoty”, członek Lokalnej Grupy Działania „Zapiecek”. Brydżysta. Żonaty, dwóch synów.

Jak sam kiedyś pisał o sobie: uczyłem wasze dzieci historii, pracowałem na uniwersytecie, prowadziłem prywatną szkołę, w tej chwili jestem dziennikarzem piszącym najczęściej o historii Podlasia oraz o gotowaniu. Jestem szczęśliwy, że mogę żyć i pracować akurat tutaj.  

KWESTIONARIUSZ PROUSTA
Co jest dla pana największym nieszczęściem?
Na dzień dzisiejszy na szczęście tylko telewizor.

Gdzie chciałby pan żyć?
Edynburg. Stare, mgliste miasto. Olsztyn jest niezły. Wohyń, ale latem. Przez chwilę pewnie mógłbym spróbować jakiegoś zadupia w Ameryce.

Na czym polega dla pana doskonałe szczęście na ziemi?
Jakbym wiedział, to bym zrobił. A tak się człowiek szamocze..

Jakie błędy najłatwiej pan wybacza?
Jeżeli ktoś robi błąd, czyli spowodowane to jest brakiem rozeznania, to wybaczam łatwo.

Pana ulubiony bohater powieściowy?
Nie przywiązuję się. Mikołajek.

Ulubiona postać w historii?
św. Augustyn, św. Dominik, Cesarz Francuzów

Ulubione bohaterki w rzeczywistości?
Nigella Lawson

Ulubione bohaterki literackie?
Jagienka. Morgana z „Mgieł Avalonu” Zimmer Bradley.

Ulubiony malarz?
Wielki barok.

Ulubiony kompozytor?
Wypadałoby znać jakichś, nie? Ale bardziej Beethoven niż Bach, bardziej kanon bizantyjski niż chorał rzymski, bardziej piosenka francuska niż country, bardziej blues niż pop, bardziej Stonesi niż Beatlesi, bardziej irlandzkie niż indyjskie.

23

Jakie cechy najbardziej ceni pan u mężczyzny?
Odwaga. Konsekwencja. Dystans

Jakie cechy najbardziej ceni pan u kobiety?
Rozum. I urodę. A niech będzie, macie co żeście chcieli: niektóre z wiekiem mądrzeją.

Ulubiona cnota?
Mądrość. Choć fajniejsze historie zaczynają się inaczej.

Ulubione zajęcie?
Gotowanie w towarzystwie. Najlepiej gotowanie na gazie.

Kim albo czym chciałby pan być?
Zawsze sobą. Chyba, że można było by być Keithem Richardsem. Bo zawsze lepiej jest być Keithem Richardsem.

Pana główny rys charakteru?
Łażenie swoją ścieżką

Co najbardziej ceni pan u przyjaciół?
Lojalność i poczucie humoru. Zwracam uwagę czytającej Publiczności: tak samo odpowiedział kiedyś Zbigniew Herbert.

Pana największa wada?
Takie pytanie słodziutkie. Moich dzieci zapytajcie. To ma być ankieta czy list gończy?

Pana sen o szczęściu?
O proszę, wyszło, że to samo co przy umieraniu…

Co byłoby dla pana największym nieszczęściem?
Bardzo wielowymiarowe pytanie. Samotność częściej niż raz w tygodniu

Jaki chciałby pan być?
Sorry. Nie będę pierwszym w dziejach ankiety, który na te pytanie odpowie szczerze.

15

Ulubiony kolor?
Zielony metalik.

Ulubiony kwiat?
Na drzewach owocowych. Szczególnie na śliwkach.

Ulubiony ptak?
Kaczka z jabłkami. Muszą być kwaśne.

Ulubiony pisarz?
Rosyjski XIX wiek. Cały.

Ulubiony poeta?
Ja prosty chłopak ze wsi jestem. Heine. Wojaczek. Z latynoskich Luis Suarez.

Bohaterowie w rzeczywistości?
Znam paru.

Bohaterki w historii?
Pełnokrwiste jędze. Eleonora z Akwitanii.

Ulubione imiona?
Andrzej. I Duda.

Czego pan najbardziej nie cierpi?
Braku lojalności wobec ludzi, którzy na nią zasłużyli.

Jakimi postaciami historycznymi najbardziej pan gardzi?
Ach, cóż z mojego gniewu i pogardy, skoro i tak nie żyją…

Jakie osiągnięcia militarne najbardziej pan podziwia?
Bezczelne solówki. Generał Lasalle et consortes.

Jakie reformy najbardziej pan podziwia?
Ogólnie to całą politykę widzę jako grę między tym co może zbiorowość, a co może jednostka. Im więcej całościowo pojętej wolności, tym lepiej.

Jaki talent chciałby pan mieć?
Jakikolwiek, byle duży

Jak chciałby pan umrzeć?
Kicz. Hamak. Czereśnia. Pszczoły.

Pana obecny stan ducha?
Zdecydowanie lepszy niż by mi wielu sk..synów życzyło

Pańskie motto?
Przykro mi, nie posiada. A co miał Proust?

Jakub Hapka

Na portalu od jesieni 2012 r. Najpierw jako felietonista, od maja 2015 redaktor naczelny. Absolwent polonistyki UMCS. Fan futbolu.

Druga część „Kazań” księdza Witolda Kobylińskiego

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Za nami III Noworoczna Gala Akordeonowa ARTI SENTEMO

Skomentuj