Antychryst a sprawa polska

Nadchodzą czasy ostateczne. Apostaci, którzy dotychczas wydawali się jedynie religijnymi abnegatami, objawiają się jako stronnicy Pana-Tego-Świata. Gorliwość katolicka i ortodoksja ma swoje lustrzane odbicie, zatem i Polacy odegrają w tym spektaklu niepoślednią rolę. Po obu strona frontu.

Marcin Wolski w książce Ostatnie konklawe wraca tematyką do pamiętnego Agenta Dołu. Oto liberalizacja Kościoła powoduje, że traci on możliwość obrony przed diabelską agenturą, która przenika do jego struktur. Na czele wewnątrzkościelnych satanistów stoi pewien południowoamerykański duchowny, który pod płaszczykiem otwartości i bezgranicznego miłosierdzia dla wszelakiego zła (przy braku litości dla postaw konserwatywnych) robi oszałamiająca karierę najpierw w episkopacie własnego kraju, potem w strukturze Watykanu, by stać się najpoważniejszym kandydatem na tron Piotrowy. Za nim kroczy wyuzdanie, zepsucie, sodomia i najgorsza perwersja. Siły ciemności wydają się wszechpotężne, a ich sługi bezkarne. Przy milczeniu niebios można obawiać się najgorszego.

Czy suspendowany ksiądz Mariusz Nowak, jego pomocnik, były komandos, brat Rafał, nawrócona grzesznica Weronika Janikowska, mistyczka siostra Kinga, bieszczadzki samotnik po przejściach Jerzy Pollar i kilku jurodiwych zdołają zapobiec wyborowi Antychrysta na papieża podczas tytułowego ostatecznego konklawe? Czy kilku nie wychylających się konserwatywnych stronników w polskim episkopacie i państwie watykańskim wystarczy, by dokonać niemożliwego?

Tego oczywiście nie wyjawię. Polecam książkę nie tylko po to, żeby dowiedzieć się jak to wszystko się skończyło, ale również dlatego, że pod płaszczykiem wakacyjnej rozrywki rysuje Wolski niestety wiele trafnych spostrzeżeń dotyczących współczesnego świata i tego jaką postawę przyjmuje wobec niego Kościół.

Poza tym uzmysławia, że codzienne wybory każdego z nas mają konsekwencje i są częścią odwiecznej walki dobra ze złem. Nawet jeśli w zło przestaliśmy wierzyć.

_________

Marcin Wolski, Ostatnie konklawe, Zysk i S-ka, Poznań 2018, ss. 399.

Lustracja

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

You Can’t Always Get What You Want…

Skomentuj