banner

Tu jest Polska!

Majestat Rzeczpospolitej uosobiony przez Pana Prezydenta zawitał do Radzynia. Nigdy w historii mojego miasta nie gościła u nas oficjalnie Głowa Państwa. Do minionego wtorku.

Andrzej Duda dodał nam otuchy. Na dziedzińcu pałacu Potockich padły ważne słowa, cytowane później przez ogólnopolskie media: „Cały czas tryska tutaj wielkie źródło polskości i patriotyzmu. To jest właśnie to, co stanowi wyznacznik, że tu jest absolutna Polska A. Ona tylko nie była traktowana w ostatnich latach tak, jak być powinna. Dowodem na to jest fakt, że pierwszy raz od 1989 roku jest tutaj prezydent. A powinien być tu nie raz, bo to miasto jest miastem ważnym, jak wiele miast powiatowych”; „Będę mówił twarde „nie”, gdy ktoś będzie chciał temu przeszkodzić. Będę mówił „nie”, gdy ktoś będzie się uśmiechał cynicznie i mówił: „Możecie wygrywać wybory, a my i tak Wam uniemożliwimy dobrą zmianę”; „Nie oddamy dobrej zmiany! Nie oddamy jej za nic w świecie. Ja to państwu obiecuję, choćby wychodzili różni i straszyli, straszyli mnie jako prezydenta. Nie po to zostałem prezydentem, żeby się bać. Nie po to państwo mnie wybraliście. Wybraliście mnie po to, bym służył polskiemu państwu“; „Będę wspierał polski rząd we wszystkich tych zmianach, które powodują, że Polska staje się przyjaznym państwem dla wszystkich ludzi, a nie tylko dla wąskich grup”.

I jeszcze normalna ludzka serdeczność. Spokojny czas na zejście do zwykłych ludzi na krótkie rozmowy i setki wspólnych zdjęć. Normalna radość. I na drugi dzień trochę internetowego jadu w komentarzach od radzyniaków sfrustrowanych tym, że już nie rządzą ci co ich mieli gdzieś.

Fot. Tomek Młynarczyk

Jak mogłoby brzmieć radzyńskie przemówienie prezydenta?

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Moja kochana babcia

komentarze 2

  1. Żan Żil
    02/06/2016

    był juz Papież-Pielgrzym, teraz ściga się z nim PAD. Odbył już 22 podróże zagraniczne i jedną do Radzynia. Są jakieś efekty tych zagranicznych wizyt, bo z wizyty w Radzyniu to pożytku nie będzie….

  2. yzzum
    03/06/2016

    BUTA, BUFONADA, POGARDA tak najkrócej można skomentować zarówno artykuł jak i niestety przemówienie p.o prezydenta(co gorsza prezydenturę też). Niestety Panie Adamie nie przyjechał do nas żaden prezydent(co najwyżej człowiek wybrany na prezydenta) tylko po prostu zwykły aparatczyk partyjny który z racji zajmowanego stanowiska dba o interesy tylko jednej partii. Zresztą na każdym kroku to podkreśla – dzisiaj także .

    PS Słyszałem że był Pan zawiedziony brakiem mojego odzewu ale byłem tak mocno sfrustrowany że nie mogłem nic z siebie wydobyć. A propos sfrustrowania co prawda polityka pasjonuje mnie od kilkudziesięciu lat ale też nie jest powodem moich frustracji. Nie zamartwiam sie tym że jak kolesie partyjni stracą wpływy to i skończy się posadka.

Skomentuj