banner

Wojsko

Nauczyciel historii miał w zwyczaju wietrzyć klasę, kiedy tylko było to możliwe. W ogóle uchodził za takiego, co to mu wiecznie gorąco. Czasem doskwierało to jego uczniom, a częściej – uczennicom.

– O Boże, jak tu zimno! Co pan narobił?…

– Nic, tylko wietrzyłem.

– Ale po co?! Pan nie czuje, jak jest zimno za oknem?!

– No jest trochę rześko, ale pomyślałem – tu postanowił zagrać na ich niechęci do równoległej klasy – że nie zechcecie wdychać zapachów drugiej „b”…

– No pewnie, że nie, ale nie musiał pan od razu takiego zimna robić.

– Oj dajcie już spokój… – rzekł zniechęcony historyk, machnąwszy ręką, po czym zapytałw kapralskim stylu – Co wyście w wojsku nie byli, czy co?!

– Zdziwi się pan, ale nie.

– No w sumie, ja też nie… To może lepiej już zamknę to okno.

Klan urwisów

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Wspomnienia Karola Hurko, cz. 35

Skomentuj