banner

Centrum Radzynia trwa

Ciekawą sprawą jest kwestia centrum Radzynia. Otóż od kilkuset lat jest ono w tym samym miejscu, mimo kilkukrotnych prób jego przesunięcia.

Gdyby zapytać mieszkańca naszego miasta, gdzie jest jego centrum, zapewne wskazałby ulicę Ostrowiecką (do skrzyżowania z ul. Gwardii) oraz początkową część ulicy Warszawskiej. Nie wszyscy jednak wiedzą, że owo centrum ma rodowód jeszcze średniowieczny! Wtedy bowiem, po założeniu miasta w 1468 roku, wyznaczono główny rynek miejski między ulicami Kościelną (czyli dzisiejszą Ostrowiecką) a Warszawską. Utrzymało się to mimo upływu pięciu i pół stulecia oraz podejmowanych prób przesunięcia centrum miasta gdzie indziej.

Pierwsza taka próba podjęta została już pod koniec XVII wieku przez ówczesnego właściciela miasta Stanisława Antoniego Szczukę, który w związku z zabudowaniem starego rynku założył nowy rynek na północny wschód. Jego pozostałościami są Plac Wolności (niegdyś Rynek I) oraz ulica Rynek. Z czasem ów drugi rynek też uległ zabudowaniu, podzielił się na dwie części (wspomniane ulice), a centrum miasta utrzymało się tam, gdzie było.

Dużo bliższa czasowo była próba „przesunięcia” centrum miasta w okresie PRL, w latach 70. i 80., gdy wybudowano ogromne osiedle Zabielska. Pomimo że mieszka tam mnóstwo ludzi, centrum miasta się nie przesunęło. Można w ramach eksperymentu zrobić w tym samym czasie zdjęcia z ulic Wyszyńskiego i Zabielskiej oraz Ostrowieckiej i Warszawskiej.

Kolejną próbą, jeszcze bardziej nieudaną, była budowa kompleksu handlowego Manhattan, położonego zresztą niedaleko centrum. Owszem, jest tam hotel, restauracja, różne sklepy, ale nie jest miejsce mocno tętniące życiem.

Można przypuszczać, że podobnie skończy się planowana próba przesunięcia centrum do Rynku, o którym pisaliśmy (krytycznie zresztą) na portalu.

Szczepan Korulczyk

ur. 1986, historyk z wykształcenia, absolwent UMCS w Lublinie

Dawno temu nad rzeką Białą III, odc. 17

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Pakupuj! Litr spirytu!

Skomentuj