banner

Coś się kończy – Coś się zaczyna

W ciągu ostatnich kilku dni byliśmy świadkami nagłych zmian w szeroko pojmowanym Ruchu Narodowym. Na naszych oczach pewien projekt zaczyna upadać, a na jego miejsce powstaje coś nowego i lepszego, bo przede wszystkim szczerego.

Całe zamieszanie w Ruchu Narodowym spowodowane zostało przedstawieniem  listy kandydatów do sejmu z komitetu wyborczego muzyka Pawła Kukiza. Znaleźli się na niej między innymi: byli członkowie obecnej partii rządzącej, współpracownicy Janusza Palikota, towarzysze ze Służby Bezpieczeństwa, ludzie o przeróżnej przeszłości i poglądach m.in. jedynkę dostał Piotr Marzec znany lepiej jako raper Liroy, który słynie z posługiwania się rynsztokowym językiem, współpracy ze skrajnie lewicowymi organizacjami, oraz bycia producentem filmów pornograficznych.

Na tych listach znaleźli się również przedstawiciele partii politycznej o nazwie Ruch Narodowy. Pomimo wyraźnych apeli ze strony wielu podmiotów tworzących szeroko pojmowany Ruch Narodowy,  trzech kolejnych prezesów Młodzieży Wszechpolskiej postanowiło wystawić swoich kolegów z organizacji i zanęceni szansą na pobieranie diety poselskiej również znaleźli się na liście Pawła Kukiza.

Na odpowiedź ze strony Obozu Narodowo Radykalnego nie trzeba było czekać długo, bo już na drugi dzień po podaniu list wydał oświadczenie, w którym zadecydował o opuszczeniu Ruchu Narodowego. Zaraz po nim taką decyzję podjęły również panie z Sekcji Kobiet Ruchu Narodowego, które odtąd tworzą Narodową Organizację Kobiet. W tym czasie z funkcji vice prezesa został odwołany kol. Marian Kowalski, niedawny kandydat na prezydenta z ramienia RN z powodu wyrażenia swojej opinii na temat startu z list znanego muzyka.

W naprawdę niewygodnym położeniu znaleźli się działacze Młodzieży Wszechpolskiej, gdyż to właśnie ich zarząd dopuścił się zaprzaństwa. Rozmawiałem z członkami tej organizacji i mogłem się dowiedzieć o tym, że im również nie podoba się ta sytuacja. Z początku o tym nie wiedziałem i dopuściłem się małej prowokacji pod ich adresem. W tym miejscu chciałbym serdecznie przeprosić kolegów z tej organizacji.

Dzisiaj gdy już nie posiadamy szyldu Ruchu Narodowego jesteśmy bogatsi o pewne doświadczenia, stajemy się bardziej odpowiedzialni. Gdy już możemy odpocząć od kolejnych nieudanych startów w wyborach, możemy zająć się w końcu na poważnie tym. czym miał być pierwotnie Ruch Narodowy. Gdy już nie kojarzy się nas z polityką, możemy naprawdę stać się ruchem społecznym i oddolnym. Możemy teraz zaszczepiać  ideę narodową poprzez  kształtowanie charakterów, uświadamianie o tożsamości narodowej czy wpajanie kultury i dyscypliny.

Bez tytułu

 

Kombi, moja miłość

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Jesteś tym, co jesz

komentarze 2

  1. yzzum
    31/08/2015

    Mój komentarz będzie krótki cha cha cha mam nadzieje że dowiedział się Pan ile warte są ideały dla ludzi których współcześnie stawiał Pan za wzór podpowiem – dietę poselską.

  2. 93
    05/09/2015

    Zauważyłem zainteresowanie artykułem więc podrzucam linka: http://konserwatyzm.pl/artykul/13167/aryjskie-archetypy

Skomentuj