Człowiek tak ma, że trzyma ze swoimi - RadzyńINFORadzyńINFO
banner

Człowiek tak ma, że trzyma ze swoimi

Powstanie antykomunistyczne 1944-1947 to najbardziej „ludowe” wystąpienie przeciwko okupantom/zaborcom w dziejach Polski.

Gdy spoglądamy na pochodzenie społeczne żołnierzy AK, a potem WiN, czy NSZ na naszych terenach to widzimy same niemal chłopskie córki i synów. Chociaż czuli się oni wszyscy kontynuatorami drogi powstańców styczniowych, sytuacja w 1944 roku była już zupełnie inna. Już nie ma klas społecznych – jest naród, który występuje przeciwko okupantowi i krajowym renegatom. Dopiero, gdy terror zmusza zaplecze powstania (ludzi zapewniających wikt i opierunek) do zaprzestania wsparcia – powstanie gaśnie. Zresztą na rozkaz władz naczelnych.

Wtedy nadchodzi czas zwycięzców – przodków (faktycznych bądź ideowych) tych ludzi, którzy dzisiaj plują na Wyklętych. Ci dzisiejsi może jeszcze tego nie widzą, ale jestem w stanie zaręczyć, że po latach ich zachowanie będzie traktowane identycznie jak w polskiej historii traktowana jest „realna” postawa niektórych środowisk wobec powstania listopadowego czy styczniowego. Słowem, jako zdrada sprawy narodowej. I to o dzisiejszej postawie tych ludzi jakiś przyszły Żeromski napisze coś w tym stylu:

Tłum za nim postępował bełkocząc, naradzając się i swarząc. Ktoś szedł z tyłu i nawoływał, żeby się odwrócił, to znowu, żeby stanął. Lecz że nie stanął, a zabudowania folwarczne były w pobliżu, więc zbiegowisko chłopów ciągnące za powstańcem coraz mniej natarczywie nalegało. Śmiech tylko rozlegał się raz w raz pospólny, głośny, na widok najzabawniejszych pokracznych ruchów zbiega. Ktoś z tłumu podjął z ziemi skibę zmarzniętej ziemi i cisnął. Trafił w plecy. Ktoś inny trafił w głowę i przychylił ją niżej jeszcze, ku zagonom. Wołano nań rozmaitymi przezwiskami, lecz z dala i coraz bardziej z daleka. (…) To byli właśnie ci, dla których wolności z pańskiego domu poszedł by spać na polach, w zimnie, na roli – przymierać głodem – jak pies słuchać rozkazu – bić się bez broni – i tak oto z placu boju wracać.*

Pointa: uważaj z kim trzymasz!

____

* – Stefan Żeromski, Wierna rzeka, 1912.

Dariusz Magier

archiwozof

O Żydach, cz. 2

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Młodzieżowy pochód pierwszomarcowy

Skomentuj