banner

Encyklopedysta

Nauczyciel dyktuje temat lekcji: – Powstanie krakowskie i rabacja galicyjska. – Libacja?! – zapytał z fascynacją pewien uczeń.

– Chciałbyś – mruknął Belfer. – Rabacja!

– A co to jest „libacja” proszę pana?

– Oto, to już lepiej zapytaj rodziców.

– Ale co to jest „libacja”?

– Ja ci nie będę tego wyjaśniał. Koniec, kropka.

– No i się nie dowiedziałem…

– Ty naprawdę nie wiesz – zainteresował się kolega natrętnego młodzieńca – co to jest „libacja”?

– No nie wiem… A ty wiesz?

– Wiem – odrzekł tamten. Zaś widząc i wiedząc, iż Belfer raczej wszystko słyszy, począł wyjaśniać koledze dokładnie i z rozwagą, jakby recytował ledwie opanowaną definicję – „Libacja”, to taki rodzaj spotkania towarzyskiego, na którym organizatorzy chcą wprowadzić w stan upojenia alkoholowego, jego uczestników…

– No brawo! – wtrącił nagle nauczyciel. – Mógłbyś Łukaszu wyjaśniać hasła w encyklopedii… dla Tadzika.

Drugie takie

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Na krańcu świata, cz. 12

Skomentuj