banner

Filozofia osy i syndrom Gildy

Gdyby chcieć w skrócie scharakteryzować postawę obecnej opozycji politycznej, „opozycji totalnej”, to adekwatne byłyby określenia „filozofia osy” i „syndrom Gildy”.

Nazywam ich postawę „filozofią osy”, bo traktują państwo jak pączek z lukrem: ich filozofia sprowadza się do tego, by usiąść z powrotem i móc znowu na nim żerować, a jak ktoś im przeszkadza – żądlić.

Natomiast określenie „syndrom Gildy” wymyśliłem w nawiązaniu do filmu p.t. „Gilda”. Tytułowa bohaterka mówi do swojego byłego chłopaka: „Czy ty wiesz, że nienawidzę cię tak bardzo, że dla zniszczenia cię gotowa jestem zniszczyć sama siebie?”.

Mam nadzieję, że nigdy nie wrócą do władzy ani nawet się do niej nie zbliżą. Z drugiej strony ich kompromitowanie się wcale aż tak bardzo mnie nie cieszy. Opozycja jest elementem systemu demokratycznego. Powinna kontrolować rządzących. Jej niski, wręcz katastrofalny poziom rozleniwia rządzących.

Szczepan Korulczyk

ur. 1986, historyk z wykształcenia, absolwent UMCS w Lublinie

Elementy Układanki

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Moje najciekawsze wspomnienia mundialowe

Skomentuj