banner

Memento Mori! Dlaczego Platforma się rozpadnie?

PO – partia władzy, organizacja, która istnieje, podobnie jak PIS, kilkanaście lat. Jest w pewnym sensie przedłużeniem AWS, choć ideowo bardziej kojarzyć ją należy z Unią Wolności, wcześniej UD i KLD. Co to znaczy partia władzy? 

Tzn. taka partia, której członkowie nie mają bliżej sprecyzowanych poglądów, a jedynie naginają je, w zależności od tego, jakie wiatry polityczo-społeczną wieją. Dziś widzimy, że PO zbliża się po trosze w kierunku Kościoła, stara się budować narrację konserwatywną, ale jeszcze kilka miesięcy temu „chłopaki i dziewczyny” głośno opowiadali się za in vitro, popierali zabijanie dzieci (aborcję na życzenie), homo-niewiadomo i robili lub popierali setki imprez, które miałyby tę narrację potwierdzać. Dziś być może nawet siedzą w ławkach kolatorskich. Jednak w głębi duszy pozostają bezideowi i duszą się w roli pobożnych polityków. 

Poza tym partia władzy lub „wadzy” – jak mawiał ongiś Mieczysław Rakowski nie lubi krytyki, zwłaszcza, że osiem lat rządów wyrobiło w PO-litykach przekonanie, że są nietykalni, nieusuwalni, nie podlegają żadnym normom moralnym czy prawnym, no i rządzić będą wiecznie. Bo jeśli nie my to kto – te „wieśniaki” z PiS-u albo jakieś narodowe „oszołomy”, z których wszyscy szydzą i się z nich śmieją.

Partii władzy wydawało się, że nie ma dla niej żadnej alternatywy. Zdziwili się zapewne szczerze, że można przegrać, i to z kim, tymi antyeuropejskimi „szowinistami” z PiS-u. Jakże się więc panowie i panie, staruchy i „młode wilczki” przejechały.

Panowie i Panie z PO, warto zapamiętać, że bezideowość nie przynosi korzyści,  może krótkotrwałe, choć niektórzy z was ustawili się do końca żywota swego i własnych dzieci, itd. Tu bezideowość nie szła w parze z pracą dla Polski. To Naród jeszcze by wam wybaczył. Ta bezideowość pracowała przede wszystkim na rzecz Niemiec i na wasze całkiem spore kieszonki-skarbonki.

Niektórzy przyrównywali PO do przedwojennego BBWR-u? Z zgrozo! To partia czy platforma równie bezideowa, jak wy, z tą różnicą, że była propolska, a nie proniemiecka. Nie można PO porównywać z SLD czy Korwinistami, bo to partię odwołujące się do idei, jeśli nawet nie propolskie, to przynajmniej mające sznyt. PO tego sznytu brakuje, a wyborcy nie chcą się dać oszukać.

Macie tam jeszcze 15-20% poparcia, bo nomenklatura obsadzona przez PO jeszcze się trzyma tu i ówdzie. Jeżeli poparcie tej partii spadnie do 10% lub niżej, ludzie zaczną z niej uciekać, zresztą już uciekają. Memento mori! Ale kto w czasach dyskotek w Kościołach o tym pamięta ?

Koniec świata panie Popiołek

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Może chciałbyś zostać pomocnikiem św. Mikołaja… w Kazachstanie, a konkretnie w parafii Oziornoje?

Skomentuj