banner

Imiona

W pokoju nauczycielskim, jak to niestety bywa, toczyło się plotkowanie. Jako że chyba całe ciało pedagogiczne było na miejscu, więc nie wypadało obgadywać nikogo, prócz uczniów. Tym razem na warsztat wzięto osobliwe imiona.

– U mnie w klasie, to chyba tylko jednego rodzice skrzywdzili dziwnym imieniem.

– A Iwo?

– No tak, jeszcze ten Iwo… Dobrze, że to tylko drugie imię. Skąd w ogóle ci rodzice to wzięli?

– Ja mam pewną teoryjkę na ten temat – wtrącił nagle, dotychczas milczący historyk.

– Jaką?

– Ano taką, że mniej więcej wtedy, gdy rodził się nasz Iwo, to bodaj telewizja Polsat emitowała telenowele pod tytułem „Zbuntowany anioł”, w której to jeden z głównych bohaterów nosił takowe imię. Wnioskuję zatem, iż mamie naszego delikwenta spodobało się to imię tak bardzo, że obdarzyła nim swego synka.

– To ciekawe… A skąd ty Marcin wiesz, o tym serialu i jego bohaterze?

– Ach – westchnął historyk, ze wstydem odwracając twarz i zakrywając ją otwartą dłonią – błędy młodości…

Czemu Radzyń kładzie się spać po 16-tej?

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Domek na stawie

Skomentuj