Islam, czyli czy Pan Bóg kłamie?

Awanturniczy żywot redaktora RadzynInfo zawiódł mnie ostatnio aż na Uniwersytet Trzeciego Wieku. A tam – pan Bogdan Sozoniuk z wykładem o Islamie! Było nawet miło – nawet aż za bardzo.

Wystąpienie pana Sozoniuka na UTW w dniu 30 listopada odbieram jako deklarację woli wiary w Islam, o jakim wszyscy marzymy. Wszyscy, a przynajmniej ci z nas, którzy chcieliby,  by na świecie panował spokój, pokój i harmonia. Słowem – raj na ziemi. Generalnie, wystąpienie można podsumować krótko – Islam tak, wypaczenia nie! Islam pozytywny, czyli Islam taki, jaki jawi się w najnowszej książce napisanej przez muftich z myślą o zachodnim czytelniku, szukającym sensu życia wszędzie, byle nie w tym zatęchłym kościele…

Prelegent prezentował szereg faktów tzw. książkowych, czyli definicji pojęć, znaczeń rytuałów… Pod tym ostatnim względem Islam ma dla desperacko poszukującego sacrum człowieka z ześwieczczonego Zachodu niewątpliwie wielki urok. Kto wątpi w realność siły Islamu w przyciąganiu niewiernych, niech zerknie na odcinek programu podróżniczego pana Wojciecha Cejrowskiego. Wielki katol, sam tak siebie określający. Tymczasem nie bał się puścić do TVP panegiryku na cześć religii Allaha. Na youtube można sobie znaleźć…

Islam tak, wypaczenia – nie! Ekstremiści wypaczają? Wszystkie ekumeniczne wysiłki na rzecz odebrania Islamu ekstremistom muszą chyba zasadzać się na tezie, że Bóg chrześcijan i Islamu to ten sam byt. Jest to jednak wizja o tyle piękna, co absurdalna. Jest za to wiele „faktów”, które można próbować naciągać.

Na przykład i w Nowym Testamencie, i w Koranie rolę obwieściciela dobrej nowiny odgrywa Archanioł Gabriel. Jak to jest jednak możliwe, że ten sam Archanioł Gabriel najpierw objawił się Maryi Pannie i zwiastował Jej, że porodzi Syna Bożego, by potem objawić się pod tym samym imieniem Mahometowi i dyktować mu Koran, który zaprzecza boskości Chrystusa?

Jak to możliwe, że najpierw Bóg poprzez osobę Jezusa Chrystusa i nauczanie o Duchu Świętym objawia w chrześcijaństwie prawdę o Trójcy Świętej, by potem w ciągu paru wieków zmienić zdanie i mówić, że to herezja? Powtarzam jeszcze raz – jak ten sam Bóg może raz potwierdzać, a raz zaprzeczać boskości Jezusa Chrystusa? Czy Pan Bóg jest jak jakiś kłamca albo oszust, że raz mówi tak, a raz siak? Jeżeli obie religie są prawdziwe, to… Pan Bóg kpi sobie z nas w żywe oczy. Jak takiemu komuś ufać w czymkolwiek?

Ktokolwiek chce na poważnie uprawiać ekumenizm, musi nie bać się postawić sobie i innym takich parę prostych pytań.

Miałem jeszcze pisać o kobietach, ale czy to nie byłoby za długo? Zresztą – pan Sozoniuk przyznał, że w wielu krajach islamskich sytuacja jest straszna. Trzeba jednak mieć odwagę zastanowić się, co to oznacza. Wystarczy sobie przeczytać scenę z Ewangelii o Jezusie i cudzołożnicy, a potem oglądnąć sceny z egzekucji kobiet w krajach „religii pokoju”.

A jeżeli ktoś zarzuci mi, że Chrystus to tylko ideał, a chrześcijanie nie lepsi od synów Allaha – to proszę poczytać, co robił i jak żył ideał Mahomet. Nie będę tutaj się rozwodził, bo przecież portal jest jak gra w chińczyka – od lat 5 do 105.

No, kończę już. Żeby było już zupełnie ekumenicznie – zakończę po żydowsku.

Szalom!

Dwa Światy

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Tak jak dawniej

komentarze 3

  1. szaniec
    08/12/2017

    Ładnie Szanowny Autorze wypunktowałeś fałsz i podstępność islamu. Niech mi zatem wolno będzie polecić encyklikę Papieża Piusa XI ” Mortalium Animos”, z której to encykliki będzie mógł rozeznać czym jest ekumenizm pojmowany po katolicku. Jeśli po przeczytaniu w/w lektury obaczysz Autorze, że jej treść, w sprzeczności stoi z współczesną definicją ekumenizmu i w kłopocie będąc, trudno Ci będzie rozeznać, który ekumenizm prawdziwy jest – to pospieszy Ci szybko na ratunek stara zasada Kościoła katolickiego : starsza nauka ma pierwszeństwo nad młodszą, czyli innymi słowy nowe można przyjąć tylko wówczas, kiedy jest kontynuacją nauczania starszego, wychodzi z niego i rozwija go, a żadną miarą nie jest mu sprzeczne.

    [Najpierw kacerstwo stręczono młodzieży w liceum, teraz islam emerytom, a wszystko wychodzi ze starostwa. Dobrze mówią mądrzy ludzie, że heretycy i islamiści z jednego pnia są.]

  2. szaniec
    20/12/2017

    W odpowiedzi na banialuki:
    Utożsamiam się z zasadą kardynała Stanisława Hozjusza: „Każdą rzecz tak zowię, jaką jest: figę figą, motykę motyką, a heretyka heretykiem.”

    Religioznawstwo. Autor felietonu, czyli Pan Jakub skupił się na genezie Islamu i zadał konkretne, bardzo logiczne pytania o pochodzenie tzn. co i pod czyim wpływem rodziło się w głowie Mahometa. Geneza religii jest jednym z działów religioznawstwa.

    Czy Bóg chrześcijan, islamu, buddystów i żydów to ten sam Bóg? NIE!!!
    Prawdziwym Bogiem jest Trójca Święta. Jeden Bóg w trzech Osobach Boskich: Bóg Ojciec, Syn Boży, Duch Święty. To jest prawdziwy Bóg.
    Czy islamiści, buddyści wierzą w Trójcę Świętą ? Nie. Jeśli nie, to wierzą w fałszywego Boga. To są proste sprawy.
    Żydzi w relacji do Jezusa Chrystusa podzielili się na trzy grupy. Pierwsza przyjęła Pana Jezusa Chrystusa za Boga i stali się chrześcijanami. Drudzy, odrzucili Go i Jego nauczanie, zrywając w ten sposób Przymierze z Panem Bogiem, nie rozpoznali Mesjasza i nie zrozumieli, że Nowym Izraelem stali się wyznawcy Chrystusa. Czekali na Mesjasza, czekali i się nie doczekali. Nie było nowych proroków, uważali, że Stary Testament nie został zamknięty, więc zaczęli Go komentować i tak w IV wieku powstał judaizm talmudyczny ( rabiniczny) – nowa religia. Czy ma coś ona wspólnego z religią Żydów z czasów Mojżesza tzn. z judaizmem biblijnym? Bardzo niewiele. Wyznawców judaizmu biblijnego jest współcześnie garstka i są to Karaimi ( synagoga Karaimów znajduje się w Trokach) i dalej czekają na Mesjasza. Trzecia grupa Żydów uwierzyła w Bóstwo Jezusa, ale oni takiego Boga nie chcieli i zwalczali. Uznali, że w Starym Testamencie jest ukryty szyfr, który oni zaczęli badać i tak powstała kabała, z której wywodzą się różokrzyżowcy i dalej masoneria. To tak w dużym skrócie.

    Wróćmy jednak do islamistów i pytania o proroków, których uznają. Cytat z pisma Lutra przeciw Mszy i święceniom, w którym to piśmie Luter cytuje treść rozmów z diabłem:”Turek bowiem, a nawet ja sam i wszystkie diabły, również wierzymy we wszystko, co jest napisane o Chrystusie, tj. że narodził się On, umarł i wstąpił do nieba. Jednak żaden z nas nie raduje się [z tego] ani nie ufa Mu jako Zbawicielowi. Lękamy się Go jedynie jako surowego sędziego. Taką wiarę również Ty posiadałeś, kiedy zostałeś wyświęcany i kiedy odprawiałeś Mszę, także wszyscy inni, zarówno udzielający święceń biskup, jak i przyjmujący święcenia, wierzyli tak samo. (…) Tak więc zostaliście wyświęceni i odprawialiście Mszę jak poganie, a nie jak chrześcijanie.”. Szerzej można poczytać cytaty z Lutra na http://delurski.pl/6528/luter-2017/

    Cóż można wywnioskować z tego cytatu? Diabeł podszywa się pod Pana Boga, małpuje Go w jednym celu: aby odwieść duszę od prawdziwej religii, od prawdziwego Pana Boga. Tworzy fałszywe religie, które z pozoru mają te same korzenie ( w tym wypadku proroków). To ludzi zwodzi i oddala od Trójcy Świętej.

    Ekumenizm i dialog międzyreligijny. Ten podział się w tej chwili zaciera tworząc jedność w stwierdzeniu ( fałszywym oczywiście), że wszystkie religie prowadzą do zbawienia.Liczba wyznawców danej religii, nie jest argumentem za prawdziwością danej religii. Przepraszam za dosadny cytat z Łysiaka ” jedzmy g… miliony much nie mogą się mylić.”

    Odłamy protestantyzmu. Jest ich ponad 60 tysięcy.

    Dogmaty i ich ogłoszenie. Nie jest tak, że dzień wcześniej nie wierzono w Trójcę Świętą, a po ogłoszeniu dogmatu już tak. Dogmat jest potwierdzeniem wcześniejszej wiary i nauki Kościoła. Np.Dogmat o Wniebowzięciu NMP papież ogłosił w 1950 roku, ale kult Matki Bożej Wniebowziętej był długo, długo, wcześniejszy. W Polsce obecność Wniebowzięcia zaczyna się z początkami chrześcijaństwa w naszym kraju. Katedra gnieźnieńska ufundowana została pod wezwaniem Wniebowzięcia. Drugie arcybiskupstwo na ziemiach polskich, czyli lwowskie – też pod wezwaniem Wniebowzięcia( we Lwowie trzy katedry różnych obrządków są pod wezwaniem Wniebowziętej – katolicka, wołoska i ormiańska). A nasz Radzyń? Oczywiście również, przecież przed kościołem Św. Trójcy stał tam kościół pod wezwaniem Wniebowzięcia NMP.

    Katarzy, waldensi, albigensi – wszyscy oni brali początek z manicheizmu, który twierdził, że to, co duchowe należy do Boga, a co materialne do diabła. Tak został podzielony świat. Jakie niosło to zagrożenie? Otóż człowiek wg tego podziału składa się z duszy, która należy do Boga, a ciało/ materia należy do diabła, więc aby zwalczyć diabła, należy unicestwić ciało. Katarzy i reszta walczyli więc z medycyną , bo uważali, że lecząc ciało sprzyja się diabłu. Nie prowadzono higieny ciała, w skrajnych przypadkach głodzono się. Dla mnie najgorsze było jednak zabijanie płodów w ciele matki, twierdząc, że materia dziecka jest od diabła, więc lepiej niech się nie narodzi i będzie tylko w sferze duchowej. Widzimy, do czego to prowadziło w kontekście społecznym? Dlatego Kościół walczył z tymi herezjami. Jednak nie palił na stosie, jak się powszechnie uważa, tylko powołał Świętą Inkwizycję do walki z herezjami. Święta Inkwizycja to była nowa jakość w sądownictwie.Badając jej działanie, należy rozumieć kontekst czasów i brutalność ówczesną sądów świeckich, które były niezależne od Kościoła.Zatem Święta Inkwizycja wprowadziła ławy przysięgłych i adwokata z urzędu ( wcześniej tego nie znano). Dość powiedzieć, że nader często zdarzało się, że pospolici bandyci ( złodzieje, gwałciciele, zabójcy) udawali, że robili to wszystko z powodów religijnych. Robili to po to, aby trafić pod sąd Świętej Inkwizycji. Należy również rozdzielić Inkwizycję kościelną od świeckiej. Temat rzeka. Święta Inkwizycja to piękna karta w historii Kościoła Katolickiego co potwierdził nawet Alexis de Tocqueville pisząc „Rozpocząłem badania pełen uprzedzeń przeciwko Papieżom, – skończyłem je pełen szacunku i podziwu dla Kościoła”.

    Palenie na stosie – szacuje się, że w XVI wieku spalono na stosie za czary około 300 tysięcy ludzi ( głównie kobiet). Z tego 200 tysięcy w protestanckich Niemczech, 70 tysięcy w protestanckiej Anglii. Słowem, w czasach kiedy odbywało się polowanie na czarownice, co najmniej 90 % spaleń odbyło się w krajach protestanckich. Dlaczego zatem w krajach katolickich nie było takich liczb? Inkwizycja kościelna solidnie badała każdą sprawę i bardzo często uniewinniała oskarżonych. Pilnowała również, aby nie odbywały się samosądy. W Hiszpanii były takie procesy, gdzie Trybunał uznawał oskarżenia o czary za herezję. W krajach protestanckich palono na stosie nawet bez sądzenia i wyroków np. księgi miejskie w Genewie podają, że Kalwin kazał spalić 31 osób za czary ( był to rok 1545 r. i odbyło się to bez sądu). Takich przypadków było wiele. Również temat rzeka i za mało mam czasu, aby opisać wszystko.

    Katolicyzm dał pozycję kobiecie, której nigdy wcześniej nie miała. Wystarczy prześledzić początki, czyli żywot Pana Jezusa i Jego stosunek do kobiet. Nawet Jego uczniowie się dziwili. Kult Matki Bożej, doskonałej kobiety bez grzechu. Poczet świętych kobiet w Kościele katolickim. Wiele można pisać.
    Jaki był stosunek Lutra do kobiet? Zacytujmy samego ojca reformacji:
    „Chwasty rosną szybko, dlatego też dziewczynki rosną szybciej niż chłopcy”, „Dzieło i słowo Boże mówią nam jasno, że kobiety winny służyć małżeństwu lub prostytucji”. „Jeśli kobiety męczą się i umierają po licznych porodach, nic w tym złego; niech umierają, byle tylko rodziły: na to są”.

Skomentuj