banner

Kolejki w służbie zdrowia

Polska zajęła 34 miejsce w rankingu jakości służby zdrowia (na 36 badanych państw). Cytat za niewygodne.info.pl: „Ranking przygotowała szwedzka firma Health Consumer Powerhouse na zlecenie Komisji Europejskiej. Uwzględniono w nim m. in. takie aspekty jak dostęp do służby zdrowia, dostęp do lekarzy specjalistów, skuteczność leczenia czy respektowanie praw pacjentów. Niestety polska służba zdrowia wypadła fatalnie. W rankingu zajęliśmy trzecie miejsce od końca (34.) wyprzedzając jedynie Litwę oraz Rumunię”.

Pamiętacie państwo kolejki za komuny. Wtedy też urzędnik decydował o wszystkim. I wtedy też wszystkiego brakowało. Najwyższa pora zrozumieć, że służba zdrowie nigdy nie była i nie jest darmowa. Taki przykład: 1) Student pracuje w wakacje (na umowę). Po wakacjach rodzic nie zgłasza go ponownie do swojego ubezpieczenia. 2) Pracodawca nie płaci za pracownika składki do ZUS 3) Przedsiębiorca spóźnił się z opłaceniem składki (za siebie), opłacił ją po terminie. 4) Osoba bezrobotna nie zarejestrowana w UP. Wszystkie te osoby wg. sytemu e-WUŚ nie są ubezpieczone. Oznacza to, że gdy udadzą się do lekarza rodzinnego lub w wyniku wypadku wylądują w szpitalu to, albo nie zostaną przyjęte, albo za usługę zostanie im wystawiona faktura. Nie dajcie sobie wmówić, że służba zdrowia jest darmowa. Większość gabinetów lekarskich to gabinety prywatne. Wiele klinik też jest prywatnych. Szpitale w większości należą do samorządów. Można się w nich leczyć bez gotówki, bo mają kontrakty z NFZ-tem. Nie ma państwowej darmowej służby zdrowia. Jest monopol NFZ-tu na ubezpieczenie zdrowotne!

Najwyższa pora zrozumieć, że problemem służby zdrowia jest właśnie ten monopol. To urzędnicy NFZ, ustanawiając limity, „ustawiając” kontrakty ze szpitalami są odpowiedzialni za kolejki. Arbitralnie decydują kogo wyleczą, a kogo nie. I taki argument: „Prywatna firma nie zapłaci za wszystko. Tylko państwowy NFZ pokryje koszty leczenie skomplikowanych drogich zabiegów”. Doprawdy? To dlaczego codziennie na Facebooku widuję zdjęcia chorych dzieci i prośby ich rodziców o pomoc finansową? Uwolnić rynek ubezpieczeń zdrowotnych. Tylko tyle i aż tyle!

Arek Strojek

Absolwent KUL, matematyk, inicjator spotkań Klubu Republikańskiego w Radzyniu, wykładowca i regionalny koordynator projektu Lekcji Ekonomii dla Młodzieży, działacz Zrzeszenia WiN Inspektorat Radzyń.

Nowa świecka tradycja

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Inwazyjna neurochirurgia

Skomentuj