banner

Komitet Obrony D…(cztery litery?)

No właśnie, czego broni ten „komitet”? Bo nie o demokrację tu chodzi. Inspirowany licznymi komentarzami, jakie pojawiają się w przestrzeni publicznej postanowiłem dorzucić swoje 3 grosze.


Jeszcze chyba nigdy w przeciągu ostatnich 26 lat Polska nie była tak wyraźnie podzielona. A dzieli nas stosunek do hasła „zamach na demokrację”. Wyznawcy teorii zamachu (spiskowej?) to sympatycy takich partii jak PO, PSL, SLD, Nowoczesna (fajne towarzystwo). Na drugim biegunie znaleźli się oczywiście zwolennicy PiS-u, oraz zdecydowana większość zwolenników partii Kukiz’15 oraz KORWiN. Co dalej? Ja widzę dwa możliwe scenariusze.
Czas zdaje się działać na korzyść koalicji rządzącej. Przejęcie kontroli nad publiczną telewizją (a powinno to nastąpić już niedługo) zmieni przekaz na bardziej przyjazny PiS-owi. I dobrze, bo nawet ja mam już dość wszechobecnego Petru. Mimo, że prawie nie oglądam telewizji. Niezdecydowani szybko przekonają się, że gorzej już było i PiS nikomu, kto ma czyste sumienie, krzywdy nie zrobi. Co niektórzy, ci bardziej pro-demograficzni, nawet odczują finansową korzyść i wszystkim odejdzie ochota na protesty.
Być może nie doceniam jednak siły pieniędzy, jakie stoją za organizatorami protestów. Pieniędzy, jakie utracą banki, sieci sklepów wielkopowierzchniowych i wszyscy ci, którzy korzystali na tym, że rządzili ich koledzy. Pieniędzy, jakie wszyscy wyżej wymienieni utracą, gdy PiS zrealizuje swój program. I jeszcze determinacji ludzi, którzy wiedzą, że to nie kompetencje zdecydowały o powierzeniu im dobrze płatnych publicznych posad. W tym wariancie scenariusz rysuje się niewesoły – polski Majdan! Dlatego bardzo ważne jest, byśmy nie dopuścili do eskalacji konfliktu. Jak? Dajmy rządzącym czas. Przekonajmy do tego swoje rodziny. Przekonajmy do tego niezdecydowanych. Święta mogą być do tego dobrą okazją. Wiem, wiem. Przy świątecznym stole nie rozmawia się o polityce. A o przyszłości Polski? Piszę te słowa mimo, że nie jestem fanem gospodarczej polityki PiS-u. Dajmy rządzącym czas!

Przy tej okazji chciałbym wszystkim moim czytelników życzyć zdrowych, radosnych, pogodnych a przede wszystkim spokojnych Świąt Bożego Narodzenia.

Boże Narodzenie

Arek Strojek

Absolwent KUL, matematyk, inicjator spotkań Klubu Republikańskiego w Radzyniu, wykładowca i regionalny koordynator projektu Lekcji Ekonomii dla Młodzieży, działacz Zrzeszenia WiN Inspektorat Radzyń.

Już w poniedziałek wieczór promocyjny „Felietonu radzyńskiego”!

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Nieznana kolęda, czyli zamiast felietonu

komentarzy 6

  1. Żan Żil
    23/12/2015

    tekst pełen niedorzeczności.
    1. kto ma czyste sumienie krzywdy mu PIS nie zrobi – a o tym kto ma brudne zadecyduje kto i gdzie się odwołać?
    2. prodemograficzni odczują korzyść – okazuje się że za 500 zł da się kupić nie tylko nowe czyste sumienie ale i poświęcone bransoletki, kaganiec gratis.
    3. banki i markety stracą pieniądze – stanie się cud i zaczną dokładać do interesu, ewentualnie koszty przerzucą na klientów, którzy zapłacą z obiecanych 500 zł.
    4. PIS zrealizuje swój program – to nie jest niedorzeczność, to mrzonka, bajka, urojenie… w Radzyniu realizuje?
    5. zdecydowani zwolennicy KUKIZ – jakby głosują przeciw zmianom w ustawie o TK.
    6. dajmy rządzącym czas – już po zmianach w TK mamy inny ustrój, dajmy trochę czasu zmiany ustrojowe będą poważniejsze…
    nic się nie stało, Polacy nic się nie stało…

  2. yzzum
    23/12/2015

    Może na początek. Kto twierdzi że obecne działania rządu naruszają w sposób rażący konstytucję(demokrację) :
    1. prezes Sądu Najwyższego( Sąd Najwyższy)
    2 Krajowa Rada Sądownicza
    3. Naczelna Rada Adwokacka
    4. Rzecznik Praw Obywatelskich
    5. Helsińska Fundacja Praw Człowieka
    6. rada wydziału prawa Uniwersytetu Jagielońskiego
    7. rada wydziału prawa Uniwersytetu Warszawskiego
    8 rada wydziału prawa Uniwersytetu Wrocławskiego
    9 rada wydziału prawa UAM w Poznaniu
    10. wyroki Trybunału Konstytucyjnego
    11. Biuro Legislacyjne Sejmu
    12. Biuro Legislacyjne Senatu
    O reakcjach różnych zagranicznych instytucji nie wspominam
    A teraz kto twierdzi że działania rządu są zgodne z konstytucją:
    1 Jarosław Kaczyński

    Oczywiście dla pana może to i wystarczy ale niech się pan nie dziwi że innym to troszeczkę za mało. Tak dla Pana informacji partia KUKIZ głosowała przeciwko ostatniej ustawie o trybunale(oprócz dwóch posłów)
    To tyle na początek

    PS
    Tak na marginesie niech pan nie żartuje że jest pan liberałem gospodarczym bo każdy kto chociaż trochę interesuję się polityką czytając akapit o tym jak dzielny PiS będzie walczył bankami parsknie śmiechem(a rozumiem że pan temu przyklaskuje)

  3. Arek Strojek
    26/12/2015

    Szanowni Panowie Yzzum, Żan Żil. PiS to nie moja bajka, a Kaczyński to nie mój książę. Nie chwalę polityki PiS-u. Nie zmieniłem swoich poglądów, zarówno co do wzrostu opodatkowanie (bez względu na pretekst i metodę poboru) jak i co do rozdawnictwa. Apeluję tylko o spokój i rozwagę, oraz krytykuję próbę wyciągnięcia Polaków na ulicę pod pretekstem „zamachu na demokrację”. Czy Panom się marzy Majdan w Warszawie? Mi nie!
    Hipokryzja organizatorów protestu jest tak wielka, aż dziwne że tylko niektórzy ją dostrzegają. Może to rozwiąże problem: http://www.tvp.info/23318639/msz-prosi-komisje-wenecka-o-opinie-ws-ustawy-o-tk-jak-najszybciej-zakonczyc-narosle-wokol-niego-kontrowersje
    Co do jednego jestem pewny – gorzej już było! Nie dziej się nic co by nie było standardem za czasów PO-PSL. Zmiana prawa na kolanie, nocne głosowania, rabunek (choćby OFE), podnoszenie podatków, populizm, nie wykonywanie wyroków TK. Dlaczego dopiero teraz podnosicie Panowie lament?

  4. yzzum
    26/12/2015

    Pani Arku ależ ja się w tym co Pan napisał zgadzam. Gdyby tylko chodziło o to co Pan wymienił to faktycznie cały ten ruch KOD (jako że jest socjalistyczny to przyglądam mu się z rezerwą) byłoby to przysłowiowe „bicie piany ” tylko nie wspomniał Pan (mam nadzieje że przez niuwagę) o kilku ważniejszych sprawach,a zatem :
    1. po raz pierwszy Sejm unieważnił ustawę poprzedniego Sejmu(działanie prawa wstecz)
    2 po raz pierwszy prezydent zawyrokował sam z siebie że działania Sejmu są niekonstytucyjne i nie wypełnił swoich obowiązków(przyjęcie ślubowania)
    3 po raz pierwszy urzędnik państwowy (min. Kempa) szantażowała sąd(trybunał) od tego czy prezes TK usprawiedliwi sie przed nią czy też nie
    4 po raz pierwszy druga osoba w państwie(marszałek Terlecki) o opinii trybunału(sądu) powiedział „jest to prywatna opinia sędziów)
    5 po raz pierwszy zdarzyło się aby w czasie dyskusji nad ustawą marszałek podjął decyzję o zakazie dyskusji ” w związku z tym że pytania opozycji niewiele wnoszą do dyskusji ograniczam liczbę zadawanych pytań do 5 na każdy klub”.
    To tyle na gorąco co mi się przypomniało. Tego się obawiam a nie tego o czym Pan wspomniał(o pełnej zależności premiera i prezydenta nie wspominam). Zadał Pan pytanie czy marzy mi sie Majdan. Odpowiem pytaniem na pytanie. A jak była alternatywa dla Majdanu-Ukraina Janukowycza. Zatem czy marzy sie Panu Ukraina Janukowycza(oczywiście zachowując wszelkie proporcje). Kończąc charakterystyczne a zarazem o ile tragiczne było zdanie Kornela Morawieckiego ” Nad prawem jest dobro narodu.(…)Prawo, które nie służy narodowi, to jest bezprawie” O ile p Kornel (bohater tamtych lat) powiedział co powiedział to tragiczne było to że część posłów biła mu brawo na stojąco. Otóż drogi panie tak rodzą się dyktatury że ktoś uzurpuje sobie że wyraża wole narodu i łamie prawo a niestety wg mnie jesteśmy na początku tej drogi czyli nagminnego łamania Konstytucji przez tych którzy powinni być gwarantami tejże

  5. Arek Strojek
    27/12/2015

    Drogi Panie Yzuum. Mój wpis krytykował działania ruchu KOD. Na wymienione przez Pana punkty odpowiem tak jakby był Pan rzecznikiem tego ruchu – przyganiał kocioł garnkowi 🙂 Jestem zwolennikiem państwa prawa. Metody demokratyczne są dla mnie akceptowalne tylko w odniesieniu do wyboru władzy wykonawczej. W przypadku władzy ustawodawczej jestem za ograniczeniem demokracji (cenzus wieku, wykształcenia, może majątku itd…). Być może władzę ustawodawczą powinni wybierać obywatele pełniący funkcje publiczne z wyboru (a więc wybory pośrednie). Obywateli powinna obowiązywać zasada „wszystko co nie jest zabronione…”, a lista zakazów powinna być na tyle krótka by zapamiętał i zrozumiał ją gimnazjalista. Z władzą powinno być odwrotnie. Władza powinna działać w granicach prawa, a wiec ustawy powinny bardzo precyzyjne określać co wolno władzy. Mam nadzieję, że powyższe wyczerpuje mój stosunek do wypowiedzi Pana Kornela Morawieckiego. To jednak tylko marzenia. Rozdział władzy wykonawczej i ustawodawczej w Polsce to fikcja. Tak wszystko to jest łamaniem prawa. Jednak to odpowiedź, na podobne „ruchy” ze strony poprzedniego rządu. Tak obecne posunięcia zasługują na konsekwencje prawne i polityczne. Podobnie jak posunięcia poprzedniego rządu. Boję się jednak, że w myśl zasady „my nie ruszamy waszych, wy nie ruszacie naszych”, nikt nie pociągnie do odpowiedzialności ani poprzedniego, ani obecnego rządu. I chciałbym się mylić. Bo jeżeli stawiam przed sądem swojego poprzednika za korupcję i łamanie prawa to mam świadomość, że sam mogę być kiedyś postawiony przed sądem, jeżeli nie będę przestrzegał prawa. A kiedy poprzednika przed sądem nie stawiam, mimo, że mam dowody na łamanie prawa, to… No właśnie. Już niedługo przekonamy się, czy PiS chce swoje rządy sprawować zgodnie z prawem. Przepychanki przy TK na tle afer poprzedniego rządu traktuję jak odepchnięcie napastliwego pijaczka, który nie pozwala mi przejść przez bramę, na tle kradzieży zuchwałej z pobiciem i wykorzystaniem niebezpiecznych narzędzi.
    Co do Ukrainy Janukowycza. A czy coś się tam zmieniło na lepsze? Poza tym, że wciąż trwa tam wojna? Korupcja teraz jest mniejsza? Ludziom żyje się lepiej? Demokracja kwitnie?

  6. Arek Strojek
    27/12/2015

    Pomyślałem, że swoją poprzednią wypowiedź rozszerzę o jeden przykład. Przykład z OFE. Albo OFE było korzystne dla obywateli, albo nie było. Jeżeli było korzystne to przed Trybunał Stanu powinien zostać postawiony rząd Tuska. Jeżeli nie było korzystne to konsekwencje powinien ponieść Buzek i spółka. Najpierw zmuszono nas do odkładania, potem nam te pieniądze zabrano. Albo Buzek zmusił nas do niekorzystnego rozporządzania naszym majątkiem, albo Tusk nas okradł! A może i to i to. Jakoś nie słyszałem, by jakiś polityk siedział w więzieniu. Afera Rywina w zasadzie skończyła się niczym. Potem było już tylko gorzej. Doszło do tego, że za nagrania u Sowy wyroki dostali kelnerzy. Hipokryzja ruchu KOD przerasta wszelkie poziomy odniesienia!
    Temat OFE wiąże się też z TK. Otóż sędzia TK, który uzależnia wyrok od tego jakie przyniesie on konsekwencje dla rządu to jakaś kpina z sądownictwa. To tak jakby się pytać złodzieja czy stać go na oddanie łupu. Nie żal mi takiego sądu.

Skomentuj