Korporacja bez Boga - RadzyńINFORadzyńINFO
banner

Korporacja bez Boga

Jakie wartości przyświecają korporacji ? Można powiedzieć, że żadne. Chodzi przecież o to, żeby sprzedawać. Jednak przyglądając się bliżej okazuje się, że każda z korporacji dąży do stworzenia swoistej kultury, zgodnie z którą powinni działać pracownicy w niej zatrudnieni.

Korporacja jest więc nie tylko miejscem pracy, ale również twórcą, pragnącym sprzedać nam swoje pomysły na daną kwestię (dziś często także na życie).

Mam małe doświadczenie w obserwacji systemów korporacyjnych i ich wartości, niemniej wydaje mi się, że co nieco zauważyłem i wiele zjawisk udało mi zaobserwować. Prawda jest taka: „korporacje chcą jak najwięcej sprzedać za jak największe pieniądze”. Jest to charakterystyczne nie tylko dla dużej firmy, ale także człowieka, zwłaszcza sprzedawcy.

Obok nich większość z nas, nawet jeśli z jakiegoś powodu nie przyzna się do tego, odwołuje się do Dekalogu i Boga. Są to – jak wiemy, wartości nieprzemijalne i uniwersalne, których nie da się podważyć lub im zaprzeczyć. Nie oznacza to, że takich prób nie ma. Są, i niestety mają się nawet gdzieniegdzie dobrze. Niektóre z nich prowadzą do opętania lub innych paktów z diabłem.

Inne – mają stworzyć nową kulturę, zastępując zasady Dekalogu, a więc także Boga. Ta sekularyzacja, niekiedy satanizacja dotyka również korporacji, które tworzą – o czym już była mowa, swoją własną kulturę i tradycją. A wiąże się to z chęcią zwiększania zysków i stworzeniem marki na tyle rozpoznawalnej, aby ludzie się do niej niemal modlili.

Przykładem niech będzie działanie amerykańskiego giganta – koncernu Coca-Cola, który w roku 1940 nie chcąc być kojarzony z III Rzeszą, wyprodukował napój Fanta, będący wersją coli tylko dla Niemców. Oczywiście zyski nadal czerpano, ale odcięto się wizerunkowo od tego produktu. Podobnych przykładów można znaleźć o wiele więcej. Na pewno znacznie gorszych.

Korporacje dzisiaj to wielkie organizacje, które potrafią dyktować amerykańskiemu Kongresowi kolejne poprawki do konstytucji, aby nie płacić podatku. Cóż dopiero idee „moich korporacji”, którym przyświecają następując idee: „nigdy nie akceptujemy status quo”, „wymyślamy na nowo koło” lub też: „w obliczu rynku nic się nie liczy. Wszystkie chwyty są dozwolone w obliczu rynku (czytaj: wolny rynek to bóg) – rób tak żeby sprzedać”. Pomyślcie: jak odnajduje się w tym konserwatysta taki, jak ja ? Ale jest na to odpowiedź: chrześcijańska korporacja, ale o tym kiedy indziej.

Skatepark über alles!

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Radzyń – miasto sentymentalnych

Liczba komentarzy 1

  1. 93
    23/01/2016

    Gwoli ścisłości to coca-cola wyprodukowała Fantę, ponieważ zabrakło im składników do produkcji flagowego napoju i nie mogli ich ściągnąć, ze względu na ówczesną sytuację. Dopasowali się więc do możliwości i powstała Fanta, która po zakończeniu wojny „podbiła” pozostałe kraje. IMB, banki zachodnie i wiele innych korporacji, w imię zysku właśnie, wspierało Nazistów na bardzo wiele sposobów. Temat – rzeka, szkoda, że tutaj potraktowany zbyt powierzchownie i w zbyt uproszczonej formie.

Skomentuj