banner

Na krańcu świata, cz. 12

Powoli przygotowujemy się do odpustu – Królowej Pokoju.Mieliśmy dziś parafialny sobotnik – dzień, kiedy zaprasza się parafian do pomocy przy generalnym sprzątaniu kościoła i terytorium wokół.

Trochę ludzi było jak na nasze warunki – Bogu dzięki.  Udało się wykosić i zgrabić praktycznie cały plac kościelny.

Na mostku przy kościele siedzi siostra Matki Teresy z Kalkuty – siostry przyjechały z grupą 20 dzieciaków, kilkunastolatków. Wiadomo, że to dzieci z trudnych środowisk – byłem zdziwiony ich dyscypliną i pięknym prowadzeniem przez siostry.
Nasza siostra Tatjana myje okno w kaplicy adoracji
Także dziś zakończyły się prace związane z zamontowaniem nowych głośników w kościele i wokół kościoła. Mamy nadzieję, ze na odpust będzie już słychać lepiej.

Gorąco polecam się, naszą wspólnotę i gości modlitwie. 7 lipca mamy odpust – Królowej Pokoju. W wigilię będziemy się modlić za zmarłych.

Pozdrawiam,
ks. Wojtek

Encyklopedysta

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Przed „Oranżerią”, czyli Boże, jak ja kocham to miasto!

Skomentuj