banner

Na krańcu świata, cz. 17

Wczoraj pojeździliśmy z s. Lidią po „nowych” wioskach. Nowych dla mnie, bo to te miejsca, gdzie ja sam jeszcze nie bylem podczas mojego pobytu w Oziornym.


Najpierw Dmitrówka. Tam zajechawszy, spotkaliśmy 3 czekające na nas osoby. Oprócz nich kaplica, szczelnie zarośnięta ogromną trawą. Widok szczególny. I sama droga jak na skraj świata. Tam w ogóle można się dostać t y l k o  przy dobrej pogodzie. Do tej wioseczki nie ma bowiem innej drogi. Wiec jeśli popada, to koniec – przejechać po błocie, które lepi się jak namazane dobrym klejem – niemożliwe.

Przy samym spotkaniu pojawiały się przeróżne myśli – naprawdę biedni ci ludzie. Przed Mszą udało się ich wyspowiadać. Przyjęli Komunię Świętą. Kazanie o potrzebie modlitwy i czytania Ewangelii – akurat były słowa wersetu przy „alleluja” – Owce moje słuchają głosu Mego

Wracając w godzinie czytań z brewiarza słowa z II Księgi Kronik – gdy Jozafat miał toczyć walkę – „Nie bójcie się i nie lękajcie tego wielkiego mnóstwa, albowiem nie wy będziecie walczyć, lecz Bóg.” Mieć świadomość, ze nie jest nasza praca, nasz wysiłek, nasze starania, ale tylko jakiś udział w Jego planach,  w Jego „walce”.
Potem inna wioska – Oktriabrskoje – tam chrzest dziecka i spotkanie z kilkunastoma osobami, spowiedź. Dziś  – 22 lipca – gdy piszę te wypociny – mój Tato obchodzi swoje 89 urodziny.

zdj. tytułowe: drzwi naszego ołtarza z ustanowionymi w nich relikwiarzami – Św. Jana Pawła II i Św. S. Faustyny.

Jedyna droga do Dmitrówki
Kaplica w Dmitrówce. Kiedyś odbywały się tutaj letnie kolonie dla dzieci z parafii, przychodziła gromada ludzi. Wioska niestety „wymiera”. Nie ma tutaj nawet jednego sklepu. Precyzyjnie mówiąc, on jest momentami. Główny towar to spirtnoje i jakieś podstawowe rzeczy , ale sklep działa, póki jest towar – jak się sprzeda to, co się w nim pojawi, to potem jest nieczynny. I ta „nieczynność” może trwać od kilku dni do dwóch tygodni. Czasami pojawia się samochód z handlem obwoźnym.
Nasz kościółek przed zachodem słońca.

O wojnie polsko-bolszewickiej, Pałacu i stadionie

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Dialektyka akademicka

Skomentuj