banner

Na krańcu świata, cz. 2

Rano Msza z powitaniem nowego Dobrodzieja. Po obiedzie jeździliśmy z s. Lidia na wioskę – Glubokoje.

Wieczorem udało się jeszcze zajść na miejscowy cmentarz. Nad brama wejściową jest umieszczona data – 1936. To data zsyłki Polaków do Oziornego. To ten historyczny cmentarz z wieloma zapewne grobami tych, którzy umierali tutaj masowo w latach zsyłki i głodu.

Czuję, ze to miejsce ma swoja moc – chcę się tam iść by pomodlić się za spoczywających tam zmarłych, ale też chce się tam iść z intencja by zmarłych tam spoczywających prosić o wstawiennictwo, o modlitwę.

Po drodze do Glubokoje. Na stepie jeszcze mokro…
Współczesne mogiły na oziornowskim stepie.

„Jurek” księdzem, czyli Boża radość

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Z sanktuarium MBNP

Skomentuj