Na krańcu świata, cz. 22 - RadzyńINFORadzyńINFO
banner

Na krańcu świata, cz. 22

Kilka dni temu, w Święto Archaniołów byliśmy w Głubokim. To opustoszała wioska,  jakieś 18 km od Oziornego. Jeszcze kilka, kilkanaście lat temu była to „żywa” normalna wioska. Dojeżdżało się do niej z Mszą Św.. Dziś mieszka w niej 6 osób.

Obecnie, od kilku lat działa tam na niewielka skalę niewielki ośrodek rehabilitacyjny dla uzależnionych. Prowadzi go s. Beata. Byliśmy tam własnie na odpuście, gdyż kaplica tam istniejąca jest poświęcona Archaniołowi Michałowi. Ikonę z Jego wizerunkiem znalazła s. Beata kilka lat temu w ruinach jednego z opuszczonych, na wpół spalonych domów. Była tam w szafie w charakterze półki na ubrania.

Na zdj. tytułowym: Po drodze do Głubokiego zobaczyłem osobliwy obrazek – krowią siestę. Dosłownie – całe niewielkie stadko krów w stepie – leżało. No cóż pora była stosowna.

Fronton domu s. Beaty. W całym jej gospodarstwie są 3 stare domy. Główny – gdzie mieszka siostra i gdzie znajduje się niewielka domowa kaplica. Drugi dom, gdzie mieszkają mężczyźni – uzależnieni. Trzeci to niewielka obórka z krową i innym podstawowym dobytkiem.
Wnętrze kaplicy w Głubokiem. Mszy odpustowej przewodniczył bp. Tomasz. Oprócz niego odprawialiśmy jeszcze – ks. Stanisław Hoinka – nasz diecezjalny egzorcysta, ks. Tomasz – mój poprzednik w Oziornem i ja.
Pozostałości pożaru w Głubokiem. Paliły się pozostałości starych zabudowań, uschnięte krzaki, trawa. Bogu dzięki, że dom s. Beaty udało się ocalić. Dwa dni potem nie było prądu, więc wodę dla krów dowoziliśmy z Oziornego.
Kilka dni temu mieliśmy niewielką grupę pielgrzymów z Tańczy. Pielgrzymi nietypowi, bo na rowerach. Dystans 80 km w jedną stronę. No trzeba dodać, że wyczyn nie z lekkich, bo w tych dniach były już pierwsze przymrozki. Rano przy ich odjeździe było – 5 stopni mrozu. Jutro zaczynamy październik, który zapowiada się też bogato. Najpierw 20 osobowa pielgrzymka z okolic Ałmaty. Będą u nas 3 dni. Potem od 8 mamy rekolekcje dla księży. Zaś po 15 rekolekcje dla sióstr zakonnych. Plus zapowiedziane dwie niewielkie grupy po kilka osób już bez noclegów. Polecamy się modlitwie. Zwłaszcza proszę o modlitwę w intencji rekolekcji dla sióstr zakonnych – biskup prosił by je poprowadzić.

Młyny, część 1

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Pochwała nienormalności

Skomentuj