banner

Na krańcu świata, cz. 23

Dziś przepiękny dzień – babie lato. Dosłownie trzy dni temu – śnieg, mróz, a dziś poezja…

Na zdj. tytułowym: Od wczoraj także rozpoczęły się rekolekcje kapłańskie – dla chętnych księży pracujących w naszej diecezji. Walory naturalne wielkie – telefony komórkowe nie pracują, bo nie ma zasięgu. Step – więc jest gdzie pospacerować. Całodzienne wystawienie Najświętszego Sakramentu. Więc zapraszam.

Gorąco proszę o modlitwę także – bo od poniedziałku rozpoczynamy rekolekcje dla sióstr zakonnych. Zgłosiło się około 7. A rekolekcjonista na razie – „zielony” i lekko wystraszony. Dodatkowo jeszcze trzeba je prowadzić po rosyjsku. Polecam się modlitwie. Najlepiej przez wstawiennictwo Sw. Józefa.

Ten widok na Oziornoje, z drugiej strony jeziora, w drodze powrotnej z naszych dojazdów jest osobliwy. Ostatnio w niedziele „zmierzyliśmy obwód” Oziornego -dokładnie 4 części różańca. Jak wielu innych modliliśmy się w tym dniu o nasze i naszych parafian nawrócenie.
Kiedyś już pewnie wspominałem, że na terenie naszej parafii nie ma dróg asfaltowych. Czasami wewnątrz wioski można spotkać pozostałości asfaltu – ale jazda po nich nie należy do rozkoszy. Natomiast polne drogi są czymś ekscytującym – oczywiście jeśli nie jest po deszczu. Po deszczu tłusta ziemia bardzo szybko oblepia dosłownie koła i klops – jazdy nie ma. Jeśli deszcz był nie za wielki to zawsze można zaryzykować po ściernisku, bądź po samym stepie.
W wiosce nie ma oczywiscie stodół, dosłownie ani jednej. Wczsniej nikomu one nie były przydatne i ludzie już sie tak przyzwyczaili, że siano, słome gromadzi sie gdzies przy zagrodach. Zimą trzeba je dosłownie odkopywać spod sniegu. Sterty są czasami na tyle wielkie, że mało co widać domki.
To nasze jedno z małżeństw – zona już kilka lat opiekuje się schorowanym mężem. Zachowali taki swój zwyczaj, że w dzień kiedy przyjmują Komunię Św. sami jedzą dopiero po przyjęciu Komunii Św. Jeśli dolecę do nich gdzieś około obiadu to wtedy obiad jest ich pierwszym posiłkiem.
Przepiękna figura Sw. Józefa. Wczoraj – korzystając jeszcze z dobrej pogody zaczęlismy budowę kapliczki pod tę własnie figurę Józefa. Własnie w dzień Sw. Józefa – 19 marca – oziornowscy katolicy otrzymali w Moskwie pozwolenie na budowę swego koscioła. W przyszłym roku wypada jak raz 25 lat od jego konsekracji – w 1993. W związku z tym mamy ambitne plany. Rozpoczynając od adwentowych rekolekcji chcemy przeżywać nasze parafialne przygotowanie do jubileuszu 25-lecia koscioła. I cały ten jubileusz chcemy przeżywać własnie ze Sw. Józefem, pod Jego patronatem. Na Wielki Post mamy wstepnie zaplanowane misje parafialne. Obiecali przyjechać redemptorysci z Rosji. Ta figura ma jeszcze jeden piękny motyw – Józef trzyma w reku kosciółek. Proszę gorąco o modlitwę w intencji tegoż jubileuszu, by ten czas zaowocował powrotami do koscioła, pogłębieniem.
W pierwsze piątki – odwiedziny chorych. Ta pani – mówiła – „ojczulku, ja całe życie w każdy piątek modlę się drogą krzyżową”. Piękne…

Sąsiedzi po grób

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Król Jan i Kolembrody

Skomentuj