banner

Na krańcu świata, cz. 26

Ostatnie dni minęły przy większej ilości pojawiających  się u nas wycieczek. Piszę celowo wycieczek, bo to oczywiście nie byli to pielgrzymi, co własnie raczej turyści. Historia interesująca. Oziorne zostało niedawno włączone w zestaw 100 sakralnych miejsc Kazachstanu. Już samo to jest czymś po ludzku niesamowitym – wioseczka z 360-cioma ludźmi, w stepie, w muzułmańskim państwie…

W związku z tym gdzieś na poziomie administracji powiatu, ktoś z urzędników dał polecenie, że trzeba Oziorne odwiedzać. I zaowocowało to tym, że w kilka ostatnich dni mieliśmy kilka wycieczek z pobliskich szkół (30 – 80 km). Nauczyciele przywożą niewielkie grupy dzieciaków, młodzieży a my staramy się im pokazać to,co można u nas pokazać.

Dla kogoś z Polski, z polskim spojrzeniem to niewiele jest co pokazywać w takiej wioseczce jak nasza, ale dla przyjeżdżających -jest tu wiele rzeczy, które oni widzą i spotykają pierwszy raz w życiu. Wszak pewnie gdzie połowa przyjeżdżających to Kazachowie, nie Słowianie i już na pewno nie katolicy. Te spotkania są ciekawe nie tylko dla nich, bo i dla mnie są jakimś wyzwaniem, bo przykładowo – dla człowieka, który pierwszy raz jest w kościele katolickim i stoi przed naszym ołtarzem z wystawionym Najświętszym Sakramentem takie pojęcia jak: monstrancja, Najświętszy Sakrament, Żywy Pan Jezus – gdy on widzi biały krążek, takie pojęcia są zupełnie nieczytelne.

Jakim też szokiem są też dla wielu – „uśmiechnięte kobiety, dobrowolnie siedzące za kratami”. Chodzi oczywiście o nasze SS. Karmelitki. Taki bowiem mamy tutaj porządek, że przyjeżdżający do nas najpierw zachodzą do kościoła –  tam Dobrodziej zaznajomi ich z historią świątyni i z jej wystrojem, potem idziemy do kaplicy adoracji przed ołtarz „Gwiazdy Kazachstanu”, dalej jest wizyta w klasztorze Sióstr Karmelitek i staramy się te wizyty – przynajmniej dla dzieciaków – zakończyć herbatą z ciastkami.

Kto wie może i z tych wizyt zostanie w czyimś sercu jakiś ślad. Może i takim drobiazgiem posłuży się Pan Bóg. Za tydzień i kilka dni, zaczynamy adwentowe rekolekcje. Będą one też początkiem przygotowań naszej parafii do przyszłorocznego jubileuszu 25-lecia naszego kościoła. Polecam się gorąco Waszym modlitwom.

Spotkania z różnym grupkami dzieciaków i młodych, którzy ostatnio częściej zaczęli pojawiać się u nas.

Dwa tygodnie temu mieliśmy fajną uroczystość. 50- lecie pożycia małżeńskiego Państwa Korczyńskich. To bardzo prawi, piękni ludzie. Bardzo oddani. Ogromnie wiele zrobili dla pierwszego księdza, który zawitał do Oziornego, a którym był obecny Arcybiskup Tomasz Peta, Arcybiskup Astany.

Nagabywanie 2

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Rzeczywistość

Skomentuj