Na krańcu świata, cz. 32 - RadzyńINFORadzyńINFO
banner

Na krańcu świata, cz. 32

Weszliśmy w Wielki Post. Ja sam rozpocząłem go rekolekcjami w Astanie, gdzie jestem od Środy Popielcowej do 1-ej niedzieli Wielkiego Postu. Moje czwartkowe rozważania były poświęcone pytaniu: co dla mnie znaczy wierzyć w Boga jako mego Ojca? A nieoczekiwanym ich „zwieńczeniem” okazała się wiadomość o śmierci mego szwagra.

Boża reżyseria jest pewnie zawsze zaskakująca. Obok astaninskiej katedry jest ustawiony pamiątkowy kamień przypominający o. Otto –  jezuitę, który był głównym budowniczym katedry w Astanie. Kilka lat temu był zamordowany w niewyjaśnionych okolicznościach w Moskwie, gdzie wówczas służył. Boża reżyseria jest zaskakująca.

W czasie moich odwiedzin rodzin w Oziornem, spotkałem rodzinę państwa Bowsunowskich. Pani wspominała swego tatę, który był wśród zesłanych do Oziornego Polaków. Przyjechał tutaj w ’36 roku z żoną i pięciorgiem małych dzieci. Niestety w ciągu roku zmarła i żona i wszystkie dzieciaki. Głód i zimno. Ta pani jest jego dzieckiem już z drugiego małżeństwa.

Jeszcze dwa słowa o Astanie i „dobrych tutejszych zwyczajach”. Niewątpliwie takim „trafionym” zwyczajem jest tutaj rozwinięta praktyka adoracji Najświętszego Sakramentu. W każdej parafii codziennie godzinę przed Mszą Sw. jest wystawienie Najświętszego Sakramentu i godzinna adoracja. Na początku jest wspólny różaniec,  a potem jeszcze prawie pół godziny ciszy dla osobistej adoracji. W samej Astanie ta adoracja jest ciągle – 24 godziny. W ciągu dnia adorują astanińscy parafianie, a wieczorem od 22 do 7 rano, do Mszy Sw. grupa z jakiejś konkretnej parafii. Wychodzi tak, że praktycznie raz w półtora miesiąca przedstawiciele każdej parafii przyjeżdżają na swoją nocną adorację.Kończy się ona zawsze poranna Mszą. Najczęściej z biskupem, a potem jest jeszcze wspólne śniadanie przyjezdnych „pielgrzymów” z biskupem.

Proszę jeszcze Was o modlitwę w intencji mego zmarłego szwagra – Giuseppe. I jeszcze o modlitwę za rekolekcje dla kleryków w Karagandzie i potem już nasze parafialne misje z okazji jubileuszu poświęcenia kościoła.

Astanińska katedra
Wnętrze
Pamiątkowa płyta-kamień poswięcony o. Otto
W czasie jednego z powrotów do Oziornego
Czas kolędy – wizyty duszpasterskiej. Najważniejsze to przekonać Gospodarzy, że dom trzeba poświęcić. Argumenty można wykorzystać różne.
Wódz rewolucji będzie miał prawdopodobnie spore problemy z zatokami. W zimie raczej bym tutaj zalecał czapkę
A w dojazdowej kaplicy – jak po pleckach pociągnie, to zawsze można troszkę do piecyka dobawić.

 

Antypatia

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Rozważania nad rotą przysięgi Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość

Skomentuj