banner

Na krańcu świata, cz. 4

Od wtorku gościłem moich przyjaciół. Ks. Andrzej dziś pracujący w Bijsku i o. Alieksiej z Nowokuzniecka, grekokatolik. 
Udało się nam – w dość intensywnym tempie – odwiedzić kilka miejsc naszego Kazachstanu i pobyć razem. 

Jutro – pierwsza sobota miesiąca – zapowiada się tez ciekawy dzień, nowe doświadczenia. Od obiadu zaczyna się spotkanie ministrantów kilku bliskich parafii. Będzie je prowadził prefekt seminarium w Karagandzie. Maja być chłopcy z Czkalowa, z Kelerowki, Kokszetau i od nas z Oziornego i okolic. Po obiedzie spowiedź 8 dzieci z Oziornowskiej parafii przed 1-sza Komunia Św., którą mamy w najbliższą niedzielę.

We wtorek jedziemy do Karagandy, gdzie będzie kilkudniowe spotkanie księży i sióstr z całego Kazachstanu. Zakończy się ono Kongresem Mariologicznym z okazji 100-lecia objawień w Fatimie. To takie plany – jeśli chodzi o te zewnętrzne zajęcia.

Zachód słońca nad oziornowskim jeziorem
Barawoje. Wyjątkowe miejsce na rozległych terenach stepowych Kazachstanu. Swoista „oaza” gór i kilku jezior.
Nasz parafialny wóz, idealny do przemieszczania się na stepie. Prawda ze trochę trzęsie, ale jakież przeżycia.
Wizyta w klasztorze sióstr karmelitek
Krzyż na Wołyńskim Wzgórzu

Z parafii Św. Trójcy

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

„Wracają do swoich” – homilia ks. Zbigniewa Rozmysła podczas Mszy św. pogrzebowej „Jastrzębia”