Na krańcu świata, cz. 6

Dziś jeździliśmy z s. Tatjana na wioskę. To co cieszy to to, że Siostry codziennie prowadzą katechizację. Jeden dzień schodzi na samo Oziornoje i pozostałe dni na wioski.

W Oziornym jest kilka kilku-osobowych grup. Na wioskach podobnie – grupki po kilkoro dzieci. Jak na nasze „misyjne” warunki naprawdę przyzwoicie. W najbliższą sobotę nasze siostry karmelitki w Oziornem mają swój niewielki jubileusz – 10 lat od zalożenia fundacji w Oziornym.

Siostry przyjechały do Oziornego dokładnie w 90-tą rocznicę objawień fatimskich – 13 maja 2007 roku.

Na zdj. tytułowym – wnętrze kaplicy w Makaszowce. Na pierwszym planie piecyk – własnej produkcji jak widać, z felg samochodowych

Jedna z grupek dzieciaków na katechezie w Oziornym
Katecheza w Makaszowce – wioska, nawet nie wiem ile, oddalona od Oziornego w kilometrach. W lecie jak sucho jedzie się 40 minut po stepie. Zimą jedzie się znacznie dłużej ok. 2 godzin dookoła po asfalcie
Kaplica w Makaszowce. Dach wymaga szybkiego remontu
Jedna z grupek dzieciaków w Makaszowce z s. Tatjaną
Oziornoje. Na ścianie Edmund Bojanowski – założyciel naszych sióstr.

Pocztówki ze stanu urzeczenia

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Z parafii Św. Anny

Skomentuj