banner

Kreowanie antywartości

To co dawniej nazywaliśmy białym, dzisiaj każą nam nazywać czarnym i na odwrót, a już niedługo tęczowym. Na przestrzeni ostatnich lat jesteśmy świadkami pewnej rewolucji wymierzonej w to, co do tej pory uznawaliśmy za normalne i niezmienne.

Dzisiejszy świat liberalny wyznaczył sobie za cel dążenie do postępu i nowoczesności, jednak różne środowiska inaczej definiują te pojęcia. Zwykłym ludziom bez wyraźnych poglądów, te terminy kojarzyły się z rozwojem technologii, medycyny i innych dziedzin, które ułatwią nam życie. Dla środowiska, z którym ja się utożsamiam, rozwój w tych dziedzinach jest bardzo ważny, ale poza tym nowoczesność i postęp, to dla nas także dążenie do wysokiej świadomości, moralności, bogobojności oraz głębokiego poczucia tożsamości narodowej.

Najgłośniejsi piewcy liberalnej definicji wyżej wymienionych haseł, pod ich płaszczykiem przekazują nam wartości zupełnie przeciwne do tych, które na przestrzeni wieków budowały naszą kulturę. Większość młodego pokolenia wychowuje się dzisiaj w popkulturze promującej hedonizm, nihilizm oraz sodomię. W dużym stopniu dzisiejsza młodzież jest całkowicie obojętna na to, co się dzieje dookoła nich. Tłamszeni miałką muzyką, nijakimi serialami i filmami, już przesiąknięci tym systemem, nie zdają sobie sprawy, że są inne alternatywy dla tej beznadziei. Wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy, jak bardzo szkodliwa jest dla nas „nowoczesność” w rozumieniu liberalnym i że prędzej czy później obróci się przeciwko jej orędownikom, odbiorcom oraz biernym obserwatorom.

Osoby wyznające jeszcze te „stare” wartości, które żyją w swoim świecie i zarazem są obojętne dla tego zepsutego nie rozumieją, że w ten sposób coraz bardziej będą oddalać się od niego i przez to stają po stronie tego drugiego. Mało kto zdaje sobie sprawę, że toczy się walka pomiędzy konserwatystami a liberałami, która nie zakończy się remisem i wzajemną symbiozą, ale porażką jednej ze stron. Dlatego to, kto wygra w tej wojnie zależy od każdego z nas, a bierność oznacza poparcie dla kreowania antywartości.

Refleksje po ekstrakcji

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

PROJEKT WOJSKO 2

komentarze 2

  1. Arek Strojek
    21/06/2015

    „Naprawę państwa należy zacząć od naprawy pojęć” – Konfucjusz.
    Liberalizm światopoglądowy ma się tak do liberalizmu jak sprawiedliwość społeczna do sprawiedliwości. W kontekście tego artykułu używanie w stosunku do środowisk lewicowych określenia „liberałowie” trąci lekką hipokryzją. Mimo tej małej wpadki uważam, że temat jaki poruszył kolega Maciek jest bardzo ważny i wart głębszej rozwagi. Należało by się zastanowić dlaczego lewica promuje antywartości stojące w opozycji do tradycji i konserwatyzmu. Dlaczego walczy z rodziną i kościołem.

    • Artur Ziontek
      23/06/2015

      Moim zdaniem doskonale odpowiedział na Pana pytanie Przemysław Dakowicz w książce „Przeklęte continuum”. Gorąco polecam lekturę

Skomentuj