banner

Małe zachwycenia

Wychodzimy z zimy/ Trochę bladzi/ Trochę jakby z zaspy zamyślenia/Uczymy się chodzić po trawie/Kaczeńcom patrzymy prosto w oczy/ Jabłko z zimy co nam zostało dzielimy na dwoje / na dwoje babka wróżyła – pisał Adam Ziemianin.

Przygotowujemy z ks. Grzegorzem i Maćkiem Ekstremalną Drogę Krzyżową. W pożyczonym od ks. Rafała aucie leci właśnie „Niebo do wynajęcia”. Jak okiem sięgnąć pola pokryte śniegiem, które pięknie ozdabia zachodzące słońce. Nagle w oddali, może pół-kolimetr przed nami widzimy stado saren, niby tanecznym, baletowym krokiem oddalające się do lasu. To wszystko spaja się w jeden obraz i chce się powtórzyć zapomniany cytat: chwilo, trwaj!

Gdy czekaliśmy z redaktorem Zbigniewem na uczestników EDK (uzbrojeni w kawę i herbatę) słyszeliśmy pękający, trzeszczący lód na rzece, jakby niewidzialne stopy sprawdzały jego grubość.

Nasze zatrzymania w życiowej bieganinie, niemy zachwyt po wejściu na górę, zachód słońca, śpiew ptaków w parku.

Co było najbardziej pamiętnym momentem ubiegłego finału mundialu?

Lot do Bułgarii. Samolot wyrównuje kurs, wznosi się nad strefę chmur. Widzisz piękno nieba, doskonałą harmonię Boskich obrazów, całej panoramy nieboskłonu. Chwile zachwytu.

I nie sposób przejść obok niech bez wzruszenia, choćby chwili refleksji.

Jakub Hapka

Na portalu od jesieni 2012 r. Najpierw jako felietonista, od maja 2015 redaktor naczelny. Absolwent polonistyki UMCS. Fan futbolu.

Litania do Stalina

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Uniżoność

Skomentuj