My - nowe pokolenie! - RadzyńINFORadzyńINFO
banner

My – nowe pokolenie!

Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” świętujemy już od kilku lat, ale dopiero tegoroczne obchody miały dla mnie w tym roku szczególny charakter. Chciałbym podzielić się swoimi spostrzeżeniami i refleksjami, które dają mi zapał do dalszej działalności i przekonują, że to czym się zajmuję jest słuszne i potrzebne.

Gdy cofniemy się pamięcią kilka lat wstecz i porównamy sobie jak wyglądały obchody święta Żołnierzy Wyklętych z tymi, które odbywały się w ubiegłym tygodniu widzimy znaczącą różnicę  skali, w jakiej były one przeprowadzone. Dzisiaj śmiało mogę stwierdzić, że postrzeganie żołnierzy z okresu powstania antykomunistycznego nabrało odpowiedniego znaczenia i w dużej mierze oddaje im się należyty hołd na jaki zasłużyli.

Środowiska, które etatowo zajmują się opluwaniem tych, którzy są dla nas niekwestionowanymi bohaterami dzisiaj znajdują się na marginesie życia publicznego i walczą o przetrwanie, bo już mało kto sięga po prasę i ogląda programy mówiące o Wyklętych jako bandytach i traktujące polskość jako nienormalność. Autorytetami młodzieży nie są już lewicowi aktywiści, ale osoby, które oddały swoje życie i poniosły śmierć za swoją ojczyznę i wiarę. Ze świecą możemy dzisiaj szukać popularnego niegdyś na koszulkach kubańskiego komunisty. Natomiast czymś normalnym stało się dzisiaj emanowanie na swojej odzieży symboli patriotycznych i wizerunków „Niezłomnych”.

Wydawałoby się, że dzisiaj żyjemy już w państwie, z którego możemy być naprawdę dumni. Jednak osobiście nie znam osoby, która z pełną stanowczością by mogła powiedzieć, że żyje w państwie prawa, w państwie w pełni suwerennym czy chociażby troszczącym się o obywatela. Z drugiej strony nie możemy też powiedzieć, że sytuacja w kraju się pogarsza, bo gdy porównamy sobie minione rządy liberałów i obecne konserwatystów to jest zauważalna różnica z korzyścią dla tych drugich.

Wielka Polska to nasz cel – z tym hasłem identyfikuje się coraz większa ilość młodzieży. Właśnie to stwierdzenie najtrafniej opisuje to, co zostawili nam „Niezłomni”. Idea, która im przyświecała i prowadziła przez życie w trudnych czasach, z jakim przyszło im się zmierzyć, przetrwała. Pomimo usilnych starań zaciekłych wrogów wszystkiego, co polskie dzisiaj to właśnie młodzież skupiająca się w jeszcze do niedawna traktowanych jako margines organizacjach narodowych, śmiało podejmuje się dokończenia tego, o co walczyli Wyklęci.

Na próżno dzisiaj szukać na mównicach sejmowych osób, które w swoich wypowiedziach podkreślałyby termin „Wielka Polska”. Oczywiście musimy wziąć pod uwagę, że żyjemy w innych czasach i że nikt dzisiaj nie wymaga od nas walki o niepodległość z bronią w ręku. Mamy dzisiaj  dużo łatwiej, bo nie ryzykujemy życiem, nie cierpimy głodu i nie mieszkamy w lasach. Środki się zmieniają, ale cel pozostaje ten sam.

Obecnie budowanie Wielkiej Polski to przede wszystkim praca nad własnymi słabościami. Uleganie pokusom ze strony lekkiego i wygodnego życia poprzez wyparcie się swojej tożsamości narodowej, co proponuje nam rzekoma nowoczesność to kompletna obłuda. Przekonała się już o tym zachodnia Europa. Mając tak wspaniałych poprzedników i mentorów oraz ucząc się na błędach popełnionych przez Zachód, zostaliśmy wybrani do zapisania się w historii jako pokolenie wielkie. To właśnie od nas, młodych i radykalnych zależy czy nasz naród stanie się wzorem dla innych nacji do dążenia do doskonałości. Pamiętajmy, że nikt za nas tego nie zrobi, gdyż przyszła Polska to kraj, w którym każdy obywatel przyczynia się do jej wielkości moralnej, duchowej i gospodarczej.

Z narodowym pozdrowieniem – Czołem Wielkiej Polsce!

Słonecznie na Wyspie Świętego Michała

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

5 x NIE ?

Skomentuj