banner

Prawda a rzeczywistość

Na pozór rozróżnienie absurdalne – prawda a rzeczywistość. Bo przecież jak jest, każdy widzi. Nie trzeba być jednak wielkim filozofem, by zauważyć, że kryje się w tym jakaś głęboka myśl, z którą nieraz każdy z nas musi sobie radzić w wyniku życiowych doświadczeń.

Ojciec chrzestny wszystkich idealistów, Platon ze starożytnej Grecji, podsunął w swoich dialogach filozoficznych bardzo intrygujący obraz życia ludzkiego jako jaskini,w której zapatrzone na rzucane na ścianę cienie plemię niewolników przygląda się ułudzie, która dla nich jest rzeczywistością. Gdy tymczasem prawdziwy świat czeka na nich, o ile tylko zdołają się wyzwolić z okowów. Także i w naszym życiu spędzamy mnóstwo czasu zapatrzeni w różne „rzeczywistości”. Świetnym przykładem jest świat mediów. Skoro pokazali to w telewizji, to tak jest – przecież widziałem na własne oczy!

Idealista nie zatrzymuje wzroku tylko na tym, co tu i teraz, ale duma nad tym, jak powinno być. Ten stan właśnie jawi mu się jako prawda, której ułomna, niedoskonała rzeczywistość nie potrafi zrealizować. Chyba każdy przeczuwa w sobie wiele niezrealizowanych „prawd”, swoich życiowych zadań, których nie podjął. Żyjemy w świecie polityki i wiecznych kompromisów, w których często stosujemy „białe kłamstwa”, by ułatwić sobie życie. Egzystujemy w rzeczywistości, w której czujemy się nieraz źle, ale jednak wybieramy właśnie to zamiast tego, co nam w duszy gra. Prawda łomocze do naszych serc i umysłów, ale jest zbyt niebezpieczna, by stała się naszą rzeczywistością. I dlatego właśnie zamiast realizować marzenia, żyjemy „szarą rzeczywistością”.

Skąd to się bierze? Wcale nie z głupoty… Jest to po prostu… cnota przezorności, która zapomniała o wszystkich innych swoich siostrach, choćby o odwadze. Albo też, cytując tytuł pewnego serialu, jest to życie tylko jednym pytaniem: Co ludzie powiedzą?

Korupcja

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

MUZYCZNE RADZYNIANA 3. SŁAWOMIR.

Skomentuj