banner

Opozycja Demokratyczna?

Władza nie przepada za opozycją, zazwyczaj ją zwalcza, najlepiej gdyby jej w ogóle nie było, bo zawsze przeszkadza w rządzeniu.

Rządzący mają zawsze więcej możliwości w zwalczeniu opozycji niż opozycja w zwalczaniu rządu (vide: rządy Piłsudskiego i jego następców, którzy zwalczali opozycję przy użyciu brutalnych metod w latach 1926-1939), mając do dyspozycji metody administracyjne czy sądowe (delegalizacja).

Biorąc to pod uwagę, warto zauważyć, że metody takie, choć bardzo radykalne, są jednak prawnie dopuszczalne. Oczywiście, delegalizacja jest możliwa, jest zgodna z prawem. Na jakich podstawach? Ano właśnie, jeśli przyjmiemy, że naszym celem jest dobro Polski, nie jakiegoś bytu brukselskiego czy innego tałatajstwa ze wschodu czy z zachodu, wówczas wszelkie działania na szkodę państwa (racja stanu) powinny być karane. W przypadku osoby cywilnej (szpiegostwo)-  sądem karnym lub w przypadku osoby prawnej (spółka prawa handlowego, partia) sprawą karną (firma) lub delegalizacją (partia).

Skupmy się na tej ostatniej. Powinna ona mieć miejsce wtedy i tylko i wtedy, gdy zdrada stanu jest oczywista lub udowodniona. Jakie działania mogą być traktowane jako zdrada stanu, zdrada państwa? Po pierwsze szkalowanie państwa na arenie międzynarodowej, które przez Po i Nowoczesną jest uskuteczniane nader często, notabene mocodawcy z Brukseli i skąd inąd zasypują kasą tych przeciwników niepodległości Polski. Sprawa uwalenia nam środków z budżetu Unii, bo to bo tamto, jest dobitnym tego wyrazem. Dziwi mnie ta powściągliwość PIS-u, lecz z drugiej strony postawę tę podziwiam, bo Po, KOD i Nowoczesna robi, co chce (mają chłopaki i dziewczyny wolność, choćby na Maderze), a rząd Beaty Szydło im na to pozwala. No cóż, dużo siły jest w tym rządzie i akceptują tę „wolność” i te wybryki. A rząd mógłby zdelegalizować legalną „demokratyczną”! Mógłby, oczywiście! Więc dlaczego tego nie zrobi?

Ano dlatego, że zdradzieckie lewactwo ma tendencję do samobójstw, po drugie jeśli rząd nic w tym celu nie robi, to nie istnieją podstawy do jego oskarżania i po trzecie: postacie Po, Nowoczesnej i KOD są tak słabe, że same się delegalizują. Lewacko-demokratyczne perpetuum mobile! „Czyż nie dobija się koni”? jakby powiedział Sydney Pollack. A czy opozycja jest demokratyczna? Dopóki rząd Beaty Szydło chce, dotąd będzie demokratyczna, lecz zawsze może przestać nią być!

Suleje

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Strawy trawy

Skomentuj