banner

Radzyniak na końcu świata, cz. 1

Od środy wieczór jestem już w Oziornym. Czwartek minął na spotkaniach z sistrami Służebniczkami – Lidia i Tatjana, z o. Janem-Markiem – rodem ze Szwajcarii, który jest tutaj w Oziornym kapelanem ss. Karmelitanek.

Odprawiłem też tutaj pierwszy pogrzeb. Była to okazja do pierwszego spotkania się poniekąd z mieszkańcami wioski. Na pogrzeb podobno przychodzi zawsze trochę nowych ludzi, takich, których nie spotka się w zwykłym, normalnym czasie.

Dziś z rana bylem u ss. Karmelitek. Trochę poopowiadałem o sobie. Siostry dopytywały też o mój pobyt i pracę w Rosji, o pierwsze spostrzeżenia z Kazachstanu. Przy okazji śniadanie z ojcem Janem-Markiem.

Po obiedzie – którym był miejscowy bigosik, który dostałem po wczorajszym pogrzebie – pojawiło się trochę gości. Dziś bowiem zaczęło się w Oziornym spotkanie młodych w ramach Ruchu Czystych Serc. Przyjechało równo 40 osób. Ucieszyłem się bo przywożący tą młodzież księża i siostry zalecieli do nowego Dobrodzieja na Oziornym na kawę. Bogu dzięki, że zapaćkaliśmy prawie wszystkie szklanki.

Byli księża z Kelerowki – to sąsiednia wioska po stepie prawie 40 km, z Czkalowo – to już około 100 km od Oziornego. Pojawiły się tez Siostry z Kelerowki i Szczucinska. Ucieszyłem się tymi spotkaniami. Potem już częściowo uczestniczyłem w spotkaniu młodych. Pod wieczór udało się wyskoczyć na wieś, nad jezioro. Jest ono w tym roku wyjątkowo duże. Spotkałem nad nim młode małżeństwo, które sprowadziło się do nowo zakupionego domu – dwa lata temu. Gdy kupowali dom, jezioro było malutkie i daleko od ich domu. Dziś, w tym roku – jezioro  przybliżyło się na odległość 15 metrów od ich domu. Przeżywają, co będzie na przyszłość.
Przed Msza dostałem tez sygnał, ze jeden z księży wracających do siebie z Oziornego, zakopał się w błocie i trzeba mu pomoc. Akcja „ratunkowa” przeszła udanie.

zdj. tytułowe – Kościół parafialny. Nasze sanktuarium

„Restaurare omnia in Christo”, czyli nowa pozycja w dorobku RaSIL-u

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Mieszko I – książę, co Polskę zbudował

Skomentuj