banner

Smugi chemiczne

Od pewnego czasu zaobserwować można coraz częściej ryk silników odrzutowych. Gdy pogoda się nieco poprawia, na niebie można ujrzeć wojskowe samoloty lecące w jednym kierunku, ówdzie krzyżujące się, pozostawiające smugi.

Smugi te (nie będące smugami paliwowymi) dosyć długo pozostają na niebie. Robi się duszno…

Przed przystąpieniem Polski do NATO obce samoloty nie miały dostępu do naszego nieba. Obecnie loty te nie są nigdzie rejestrowane i co za tym idzie – kontrolowane.

Okazuje się, że nad Polską od 2007 roku odbywają się zrzuty aluminium, baru i strontu. Tłumacząc, że to dla naszego dobra, chroniąc ludzi od efektu cieplarnianego. Poziom aluminium jest obecnie podwyższony w żywności, glebie, wodzie i przede wszystkim w powietrzu,  którym oddychamy. Zmienia się PH gleb, co jest trujące dla roślin.

W organizmie gromadzi się dużo metali ciężkich, badania wskazują duży wzrost ich poziomu. Efektem tego jest wzrost chorób nowotworowych, glejaków mózgu. Po każdym takim zrzucie najczęściej pada deszcz, wdychając to, co nam zrzucają tj. żelowe kulki z wirusami, obserwujemy wzrost zachorowań i masowych kolejek u lekarzy pierwszego kontaktu.

Wirusy te są coraz trudniejsze do zwalczania.

Post scriptum

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Dawno temu nad rzeką Białą, cz. 14

komentarze 2

  1. uppage
    19/05/2016

    Co to za artykuł? Kto zrzuca te metale? Kto zrzuca te wirusy? Kto nas truje?

Skomentuj