Spotted/hejted, czyli społeczeństwo obywatelskie - RadzyńINFORadzyńINFO
banner

Spotted/hejted, czyli społeczeństwo obywatelskie

Matrymonialne i towarzyskie zamierzenia, krytyka niedzielnych kierowców i nieuprzejmej obsługi. Polecani specjaliści oraz wątpliwości wszelkiej natury – obserwacja popularnego facebookowego profilu „Spotted i hejted Radzyń i okolice” to także pewien obraz naszej społeczności.

Poruszenie i pukanie się w głowy przed klawiaturą wywołuje rzekome pytanie o limuzynę na komunię. Panie i panowie, którzy pilnie poszukują osoby towarzyszącej na wesele, podają swoją charakterystykę, lekko zarysowując własną aparycję. Niektórzy zwracają uwagę na wzrost partnera/partnerki.

Znajomi „królika”, rozkoszne gimnazjalistki oznaczając swoje znajome wysuwają je jako idealne kandydatki. Te same dziewoje lubują się w lajkowaniu wpisów – gdzie dziewczyna, której imię kończy się na  „-a”, wyjdzie w tym roku za mąż…

Środowy targ, który kiedyś oprócz zaopatrywania się w produkty pierwszej i dalszej potrzeby, był też sposobnym  miejscem do wymiany poglądów, rad i przestróg przeniósł się na wirtualny plac targowy.

Kupię, sprzedam, wymienię, czasem oddam – to gros wpisów, podobnie jak poszukiwania godzin przyjęć u lekarzy, mechaników i szerokiego grona pracujących czasem nietypowo specjalistów „od wszystkiego”.

Mówcie, komu czego braknie

Kto z was pragnie, kto z was łaknie

Zakupoholicy pytają o otwarte sklepy. Życzliwi podpowiadają im miejsca handlu. To także biuro rzeczy znalezionych i prośba o opiekę nad porzuconymi/ bezdomnymi zwierzakami. Moc ofert pracy – od typowych po szansę wystąpienia w disco-polowym teledysku.

To także przestrogi i wołanie o wyobraźnię i odrobinę zdrowego rozsądku –  kawał prostej miejskiej jezdni to jednak nie tor wyścigowy, znaki drogowe to nie sugestie, a obowiązujące przepisy. Palenie gumy i ruszanie z piskiem opon to nie oznaka macho, tylko wręcz przeciwnie…

To także słuszne jeremiady nad stanem dróg – vide stan ulicy Polnej.

Czasem pojawiają się kwestie duchowe. Oprócz typowego hejtu, krzepią Ci, którzy bronią, rozumianej nie powierzchownie, wiary.

To także słownik obecnej nowomowy – czy ktoś wie, co oznacza vixować (do muzyki)?

Nieradzący sobie z matmą i rosyjskim oferują płatność w czekoladach, ktoś znajduje porzuconą tablicę rejestracyjną, ktoś szuka kawalerki do 150 tys. Co ciekawe, wśród odpowiadających/ radzących, co począć są często te same osoby – okazuje się świetnie zorientowane u kogo, kto, komu i za ile?

Bywają też rozterki natury ogólnej – gdy ktoś oferuje wódkę weselną, ktoś dziwi się, jak to możliwe, że jakaś została? Oferujący bilety na koncerty są zbywani wątpliwościami co do artystycznego kunsztu mających wystąpić na scenie.

Odwiedzający stronę mogę załamać ręce na sadzone często ortograficzne byki i fonetyczną pisownię, na którą już nikt nie zwraca uwagi.

Kolejny dowód na skuteczność i siłę…poczty pantoflowej.

Jakub Hapka

Na portalu od jesieni 2012 r. Najpierw jako felietonista, od maja 2015 redaktor naczelny. Absolwent polonistyki UMCS. Fan futbolu.

Na krańcu świata, cz. 35

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Rwanie

Skomentuj