banner

Strzelanina

– Proszę pana, a pojedzie pan z nami na paintball?- Co? – zapytał zdziwiony Belfer. – No na paintball, taka… zabawa.

– Ale ja wiem, co to jest paintball. Zastanawiam się, w jakich charakterze miałbym tam z wami się wybierać.

– No strzelałby pan się z nami…

– Co? Miałbym do was… strzelać? Przecież to – tu zawiesił głos na chwilę, po czym z jakąś zadumaną satysfakcją dokończył – sama przyjemność.

– Naprawdę? Chciałby pan…?

– Pewnie, że tak! Móc postrzelać do swoich uczniów, to marzenie niejednego nauczyciela.

– Ale tak na poważnie…

– A tak na poważnie to… Jeśli nie będzie komu, to mogę…

– Naprawdę, zrobiłby to pan dla nas?

– Oj Wojtuś, dla ciebie to nawet i dwa magazynki – spuentował nauczyciel.

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

O wojnie polsko-bolszewickiej, Pałacu i stadionie

Skomentuj