banner

Trauma i nadzieja

Z 14 drużyn z Europy na Mundialu gra dalej aż 10. Odpadły Niemcy, Serbia, Islandia i Polska. W najgorszym stylu chyba Polska.

Ale nawet mimo słabej formy fizycznej i błędów trenera mogliśmy z tej grupy wyjść – Senegal, koniec końców, okazał się słaby. Ten nasz fatalny pierwszy mecz, którego symbolem była ta koszmarna bramka na 0:2, był DO WYGRANIA. Wystarczyłaby forma z meczów z Chile i Litwą. Ale tej formy nie było. Dlaczego? To pytanie nie do mnie.

Każdy świadomy kibic wie, że nie byliśmy nigdy drużyną z pierwszej ósemki świata, choć tak wskazywał ranking FIFA. Nasze realne miejsce to coś między 15 a 20, akurat takie, żeby realnie myśleć o kwalifikowaniu się na duże turnieje nie co 12 lat i nawet wyjść z grupy.

Po otrząśnięciu się z mundialowej traumy ten poziom odzyskamy. Pod warunkiem jednakowoż, że nie będzie natychmiast wielkiej rewolucji w składzie (liczę się z odejściem Piszczka i Błaszczykowskiego), młodzież będzie wprowadzana rozważnie, a Fabiański zostanie bramkarzem nr 1.

I Nawałka powinien dostać szansę na najbliższe dwa lata. Zasłużył na nią.

Jarosław Pietruszka najlepszy w typerze fazy grupowej mundialu

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Mundial, dzień 17. Zaczynamy mecze 1/8 finału

Skomentuj