banner

Wagarowicz

Lekcja 28. Nazajutrz zaraz po dniu wiosny, w którym to około jedna trzecia uczniów zdezerterowała ze szkoły, uczniowie znów zaczęli sondować swego ulubionego belfra.

A wie pan, że wczoraj był dzień wagarowicza?

– Wiem. Widziałem nawet listy gończe na uciekinierów w pokoju nauczycielskim.

– A pan wczoraj był na wagarach?

– Byłem.

– Serio?! Nie przyszedł pan na lekcje?!

– Nom…

– I co?

– I nic.

– Dyrka pana nie ochrzaniła?

– Nie…

– Jak pan to zrobił?!

– Nijak; po prostu nie mam w poniedziałki lekcji.

– Eee… tak to się nie liczy…

Kolęda dla nieobecnych

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Wspomnienia Karola Hurko, cz. 19

Skomentuj