Wir haben ganz Europa, aber kein Vaterland - RadzyńINFORadzyńINFO
banner

Wir haben ganz Europa, aber kein Vaterland

Czy mamy dzisiaj w Europie silne Niemcy? Nasuwa się pytanie, co to znaczy silne: wielkie, bogate, ekspansywne, a może? No, właśnie, jakie ? Nie przychodzi mi do głowy żaden trafny przymiotnik ani określenie. Z prostego powodu: Niemcy są dzisiaj potęgą, ale „jedynie” w dziedzinie gospodarki, natomiast w pozostałych nie mają zbyt wiele do powiedzenia, lub zwyczajnie nie czują wiatru historii.

Przyjrzyjmy się choćby kajzerowskim Niemcom 150 lat temu. Czym tamto państwo różniło się od obecnego? Po pierwsze opierało się na zasadach wpajanych z pokolenia na pokolenie, opartych na konserwatyzmie i Bogu. Poza tym ustrój monarchiczny udaremniał nadaremne wtrącenie się niepotrzebnych osób do polityki. Do tego powierzchnia państwa znacznie przewyższała dzisiejsze Niemcy. Do Niemiec należały chociażby Śląsk, Wielkopolska, Pomorze, a także Prusy. Co więcej, Niemcy posiadali wiele kolonii zamorskich, jak choćby Kamerun. Podobnie jak dzisiaj zarządzali dużą częścią gospodarki europejskiej, z tą jednak różnicą, że nikomu nie śniły się tak pokraczne twory, jak UE.

W tamtych czasach myślano jeszcze kategoriami „państw narodowych” (Nie znoszę tego określenia! A jakie może być państwo ?). A czy dzisiaj Niemcy są silniejsze, równie silnie, jak wówczas, a może wręcz słabsze ? Germanofile i tuskolubcy powiedzą, że są silniejsze, no i trzeba, tzn. my Polacy musimy się im podporządkować!

Inni znowu stwierdzą, że nie można porównywać, bo w XIX wieku był feudalizm, a teraz mamy demokrację. No i co? Trzeba to jakoś przetrwać. Fakt faktem, Niemcy dzierżą dziś większą część gospodarki europejskiej, ciągną z tego wielkie zyski,.

Ale to, nawet wraz z polityczną dominacją, to za mało, żeby być liderem dzisiejszej Europy. Czego brakuje dziś temu narodowi? Przede wszystkim wyższej kultury – choćby pisarzy jak Goethe czy filozofów jak Kant. Niemcy tracą ducha.

Jeśli dodać do tego rozprężenie moralne tego narodu i wpuszczanie emigrantów „świętej wojny” obraz dopełnia się sam. Innymi słowy: wielskie Niemcy się kończą i aż cisną się na usta słowa jednego z młodych żołnierzy Wehrmachtu, który został wysłany na polskie Kresy w roku 1942: „Wir haben ganz Europa, aber kein Vaterland” – „Mamy całą Europę, ale nie mamy ojczyzny”.

Demografia czyli 500+

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Sarkazm niedzielny 3

Skomentuj