banner

Wspomnienie

Lekcja 4:

– Ale ta lekcja jest nudna…
– Nudna powiadasz?
– Tak.
– A pozostałe były inne?
– Tak, bo kiedyś to pan tak ciekawie opowiadał, a teraz tylko dyktuje i dyktuje…
– A jak myślicie, dlaczego teraz tak nie opowiadam?
– Bo się panu nie chce…
– …przekrzykiwać was, a nie ciekawie opowiadać. No, ale skoro wolicie robić mi konkurencję, to jestem zmuszony ograniczyć swoją działalność do niezbędnego minimum.
– Oj, bo proszę pana…
– Co takiego?
– Bo wie pan… Na początku roku to myśmy się pana trochę bali i dlatego byliśmy tak cicho…
– To się da załatwić!…
– Co, że niby nas pan będzie straszył? Kartkówkę zrobi, albo coś? Akurat…
– Jako że mam dar przekonywania… Grupa pierwsza! Grupa druga!… Wyciągamy karteczki, raz!
– Co pan!… Chce nam pan zrobić kartkówkę?…
– Skoro cel szczytny… I nie ma żadnej dyskusji, bo będzie tylko gorzej!
– Ale proszę pana… niech pan tego nie robi…
– Właśnie czas pisania został skrócony z 10 do 5 minut! Jeszcze coś?
– Pan oszalał!…
– A ty moja droga dostaniesz o jedną ocenę niżej. Ktoś jeszcze ma jakieś uwagi?!
– ……………………………..
– Tak myślałem. Zatem, na życzenie widzów, zorganizujemy sobie powrót do przeszłości, a jak zacznie być nudno, to podyktuję wam pytania, żebyście mogli się wykazać. Coś czuję, że niektórym nagle wyklaruje się sytuacja z oceną na semestr…
*
Po skończonej lekcji…
– Dziękuję. Możecie się spakować. Jak to miło jest móc cofnąć się w czasie! Nie ma to jak historia, prawda?
– Jest pan wredny!
– Cała przyjemność po mojej stronie.
– I chamski!
– Tyle z wami przebywam, to i nabrałem brzydkich nawyków…
– I już pana nie lubię!…
– Ale ocenę, to chcesz mieć podciągniętą do tej wyższej, co?…
– Oj, proszę pana, pan wie, że ja tak tylko mówię, a naprawdę, to bardzo pana lubię… Wie pan to, prawda?
– Tak tak wiem…, żeby nie zwracać uwagi na to co mówicie.

 

 

Brexit – odzyskanie utraconej niepodległości

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Małe podsumowanie

Skomentuj