banner

PiS w oparach lewicowych ideologii

Po raz kolejny okazuję się, że w sprawach ideologicznych PiS staje z lewicą w jednym szeregu. Wbrew swoim wyborcom, depcząc wszystkie prawicowe ideały, a Bóg jeden wie po co.

Nie tak dawno Prawo i Sprawiedliwość odrzuciło w pierwszym czytani ustawę antyaborcyjną. Posłowie PiS-u pozwolili w ten sposób na zabijanie nienarodzonych dzieci. Nikt nie próbował wtedy dyskutować, zastanawiać się nad możliwymi poprawkami. Tak po prostu ustawa, którą poparło prawie milion wyborców, w większości zwolenników PiS-u, trafiła do kosza.

Teraz prezes partii, Jarosław Kaczyński pochylił się na zwierzętami futerkowymi i zapowiada, że należy zakazać hodowli zwierząt na futra. Zapowiada tym samym likwidację przemysłu futrzarskiego, który świetnie funkcjonuje bez państwowych dotacji i wsparcia. Zapowiada zamknięcie hodowli, w której zwierzęta mają się o wiele lepiej niż w każdej innej hodowli zwierząt, bo kto kupi brudne futro. Zapowiada tym samym zamknięcie setek tysięcy miejsc pracy.

Jakby tego było mało, do karmienia tych zwierzątek wykorzystuje się odpady poubojowe. Teraz ubojnie sprzedają odpady do farm zwierząt futerkowych. Gdy ten przemysł zniknie będą musieli zapłacić za utylizację odpadów, co zwiększy koszty produkcji żywności. Czy ktoś się nad tym zastanawiał? Na komisji rolnictwa, na której dyskutowano nad projektem ustawy nie pojawili się posłowie PiS-u popierający jej wprowadzenie. Wniosek – oni już wiedzą jak głosować i żadne argumenty ich nie interesują. Przedkładają lewicową ideologię nad racjonalne myślenie. A może nie chodzi o ideologię,  a o pieniądze za utylizację?

Zabijanie nienarodzonych dzieci – to nic wielkiego. Zabijanie zwierząt na futro – to skandal i bestialstwo. Naprawdę? Moi drodzy wyborcy i zwolennicy Prawa i Sprawiedliwości – wstydźcie się. Wstydźcie się, no chyba, że uważacie się za ludzi lewicy. Wtedy ze swojego prezesa możecie być dumni.

PS. Co ciekawe w tym wszystkich, co upewnia mnie w przekonaniu, że może nie chodzić o ideologię a o kasę, to to, że zwolennikami zakazu są głównie ludzie, którzy na PiS i tak nie zagłosują. Dla większości wyborców PiS-u, szczególnie tych ze wsi problem nie istnieje. Więcej, zakaz raczej ich do PiS-u zniechęci.

Arek Strojek

Absolwent KUL, matematyk, inicjator spotkań Klubu Republikańskiego w Radzyniu, wykładowca i regionalny koordynator projektu Lekcji Ekonomii dla Młodzieży, działacz Zrzeszenia WiN Inspektorat Radzyń.

31 sierpniowych dni 1920 roku na Podlasiu

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

5 10 15, czyli rocznicowy wieczór RaSiL-u

Skomentuj