banner

Za ochroną życia

Co  myślę o aborcji? Po raz kolejny przekonuję się o tym, jak bardzo nie potrafię precyzyjnie wyrazić swoich myśli. Jak bardzo media sprawiają, że nie słuchamy siebie nawzajem z dobrą intencją, ale robimy to z założeniem swoich tez.

 Nigdy nie wypowiadam się o projektach ustaw z bardzo prozaicznych powodów. Nie uważam, że ktokolwiek na tym świecie jest w stanie stworzyć prawo, które przewidzi wszystkie możliwe przypadki oraz sytuacje i to w taki sposób, by wszyscy czuli zadowolenie.

Jestem za ochroną życia. Chciałabym, by prawo chroniło, to znaczy dawało możliwości rozwoju i wsparcia życiu człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci.

Skoro chcemy chronić człowieka w fazie prenatalnej ,to też trzeba tego człowieka wspierać również po urodzeniu. Nie możemy walczyć tylko o jeden moment w życiu człowieka,bo wtedy człowiek staje się tylko argumentem, a możliwość jego śmierci jest czymś,co można wykorzystać w walce politycznej i publicznej naparzance.
Jestem za tym,że nie wolno nam powiedzieć odgórnie ,że jedno życie jest ważniejsze od drugiego, ale każde z nich –  na ile to możliwe medycznie –  musimy ratować. Reasumując, nie jestem bojownikiem jednej ze stron i kimś ,kogo można uznać za zwolennika którejś z ustaw.Jestem za życiem, a nie za lub przeciw aborcji.

Szkoła a życie nieskomplikowanych

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Feminizm i maczoizm-MOFizm – dwa ostrza nożyc

Skomentuj