banner

200. rocznica urodzin Gustawa Ehrenberga (14 II 1818)

Dziś mija okrągła 200. rocznica urodzin Gustawa Ehrenberga, poety, tłumacza i działacza politycznego, który, będąc nieślubnym synem cara, stał się polskim patriotą.

Gustaw Ehrenberg urodził się 14 II 1818 r. w Warszawie jako syn arystokratki Heleny Raustenstrauchowej i cara Aleksandra I. Oficjalnie w dokumentach został zarejestrowany jako syn warszawskiego piekarza Pawła Ehrenberga i przez całe życie używał jego nazwiska.

Biologiczny ojciec aż do swej śmierci w 1825 r. wspierał matkę finansowo. Szkołę średnią ukończył w Warszawie, natomiast studia podjął w Krakowie na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Już jako nastolatek zaczął pisać wiersze i eseje. Fascynował się zrazu poglądami sławnego niemieckiego filozofa Georga Hegla.

Pomimo swojego pochodzenia stał się polskim patriotą. Co więcej, zaangażował się w konspirację przeciwko zaborcom. Związał się z organizacją Stowarzyszenie Ludu Polskiego. Patriotyzm łączył z dość radykalnymi poglądami społecznymi i ostrą krytyką wyższych warstw społecznych. To widać w jego najbardziej znanym utworze, napisanym w 1835 r. wierszu Gdy naród do boju, w którym obwiniał arystokratów o klęskę powstania listopadowego.

Ehrenberg za swoją działalność był trzykrotnie aresztowany. Ostatnie z tych aresztowań zakończyło się procesem i wydanym w 1839 r. wyrokiem śmierci, zamienionym na zsyłkę. Na Syberii spędził 20 lat. Pozwolono mu wrócić dopiero w 1859 r. Po powrocie był jednym z redaktorów tajnego pisma „Sternik”. Współpracował też z innymi gazetami.

W 1870 r. przeniósł się do zaboru austriackiego, konkretnie do Krakowa. Tam zajął się tłumaczeniem literatury z angielskiego i włoskiego. Przełożył na polski m.in. Powieść zimową Williama Szekspira i Życie nowe Dantego Alighieriego.

Zmarł w Krakowie 28 IX 1895 r. Pochowany jest na tamtejszym Cmentarzu Rakowickim.

Szczepan Korulczyk

ur. 1986, historyk z wykształcenia, absolwent UMCS w Lublinie

Co znajdziecie w nowym(ostatnim) „Kozimrynku”?

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Zainspirowali się „Wystawą z dostawą”

Skomentuj