50. rocznica śmierci Kazimierza Funka (19 XI 1967) - RadzyńINFORadzyńINFO
banner

50. rocznica śmierci Kazimierza Funka (19 XI 1967)

Wszyscy, nawet małe dzieci, wiedzą, czym są witaminy. Mało kto wie jednak, że odkryte zostały przez Polaka – Kazimierza Funka. Dziś mija okrągła, 50. rocznica jego śmierci.

Urodził się 23 II 1884 r. w Warszawie jako syn lekarza. W rodzinnym mieście ukończył szkołę średnią, po czym kontynuował naukę za granicą, w Szwajcarii. Zdobywszy doktorat, podjął pracę w Instytucie Pasteura w Paryżu, potem pracował w różnych placówkach naukowych w wielu krajach: w Niemczech, Wielkiej Brytanii, przejściowo w Stanach Zjednoczonych.

Podczas pobytu w Wielkiej Brytanii pracował w Instytucie Medycyny Zapobiegawczej imienia Josepha Listera w Londynie. Pracując tam, zainteresował się chorobą beri-beri. Choroba ta występowała w Azji wśród biedniejszych warstw społeczeństwa. Holenderski naukowiec Christiaan Eijkman zauważył, że można wywołać tę chorobę u ptaków, karmiąc je wyłącznie łuskanym ryżem. Zauważył także, iż objawy beri-beri zaczynały u nich ustępować po daniu im do jedzenia ryżowych otrębów (zewnętrzna część nasion zbóż – zarówno zbóż europejskich, jak i ryżu). Oznaczało to, że w tych otrębach jest coś, co przeciwdziała beri-beri, a rozpowszechnienie się tej choroby w Azji ma związek z rozpowszechnieniem się tam w XIX wieku łuskania ryżu.

Funk poszedł tym tropem i zaczął badać ryżowe otręby, chcąc wyodrębnić tę tajemniczą substancję powodującą cofanie się objawów beri-beri. Nie było to proste. Otręby są przecież małe, a do tego okazało się, że poszukiwanej substancji było w nich niewiele. Ostatecznie z 50 kilogramów otrębów wydobył zaledwie 4 miligramy (miligram – 1/1000 grama) poszukiwanej substancji. Był to bezbarwny, krystaliczny preparat. Wystarczyło dodać jego odrobinę do pokarmu, by uratować życie chorującemu na beri-beri laboratoryjnemu gołębiowi. W cząsteczce odkrytego związku chemicznego była grupa atomów zwana grupą aminową (-NH2), dlatego Funk nazwał ją witaminą, czyli „aminą życia” (vita – po łacinie „życie”).

Kazimierz Funk wysunął przypuszczenie, że substancji podobnych do tej odkrytej w 1912 r. przy okazji badań nad beri-beri jest więcej. Następne lata badań potwierdziły te przypuszczenia, a nazwa „witamina” została na nie rozszerzona.

Dziś wiemy, że odkryty wtedy związek chemiczny to witamina B1, a choroba beri-beri, którą badali Eijkman i Funk, to jedna z tak zwanych awitaminoz, czyli chorób wywołanych brakiem jakiejś witaminy. Zalicza się do nich też między innymi szkorbut i kurzą ślepotę. Witaminy należą bowiem, obok wody, cukrów, tłuszczów oraz soli mineralnych, do substancji niezbędnych dla ludzkiego organizmu i ich brak którejś z nich prowadzi do chorób.

Przez resztę życia Kazimierz Funk kontynuował badania nad witaminami.

W 1923 r. wrócił do Polski. Kierował oddziałem biochemii w Państwowym Zakładzie Higieny. Prowadził tam badania nad hormonami.

W roku 1927 znów wyjechał za granicę – najpierw do Francji, a w 1939 r. do Stanów Zjednoczonych. Tam spędził resztę życia. Zmarł 19 XI 1967 w Nowym Jorku. Zostawił po sobie dorobek w postaci kilkuset prac naukowych, głównie dotyczących witamin, a także hormonów i badań nad rakiem. Dziś przypda okrągła, 50. rocznica jego śmierci.

Pomimo tego, że wiedza o witaminach jest powszechna, ich odkrywca jest w Polsce mało znany. Być może miało na to wpływ to, iż zdecydowaną większość życia spędził za granicą. Warto jednak zwrócić uwagę, że przez całe życie konsekwentnie uważał się za Polaka i zawsze to podkreślał.

Szczepan Korulczyk

ur. 1986, historyk z wykształcenia, absolwent UMCS w Lublinie

Piłsudski na stabilizatorze

NASTĘPNY ARTYKUŁ »

Fabiański debiutował na Orlętach

Skomentuj